Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Rzuty rożne - słaby punkt Legii

sobota, 11 listopada 2006 10:57
Bodziachźródło: własne

W meczu z Odrą legioniści mieli niezliczoną ilość rzutów rożnych - zarówno z lewej, jak i z prawej strony boiska. Niestety, żaden z nich nie stworzył zagrożenia pod bramką Wojciecha Skaby. Większość kornerów wykonywał Miroslav Radović, jednak za każdym razem decydował się na krótkie rozegranie stałego fragmentu gry. Po nim następowało albo słabe dośrodkowanie albo strata piłki. W najlepszym przypadku piłka wracała na naszą połowę i trzeba było od nowa konstruować akcję.

W drugiej połowie, po wejściu na boisko Juniora, Radović ustąpił miejsca "przy chorągiewce" koledze z Brazylii. Nic to nie pomogło. Junior również próbował rozegrać piłkę krótko, co nie przyniosło rezultatu. Kolejne trzy próby to opadające dośrodkowania na 16 metr, z których właściwie nie mogło być żadnego zagrożenia dla bramki wodzisławian. Strzały głową z opadającej piłki nie miały już tej mocy... Raz tylko udało się dograć piłkę przed pole karne, prosto na nogę Marcina Burkhardta. Co z tego, skoro "Bury" próbując strzału z woleja, nieczysto trafił w piłkę.


Wydaje się, że rzuty rożne wykonywane przez legionistów nie stwarzają żadnego zagrożenia pod bramką przeciwnika. Chyba warto popracować nad tym elementem gry i może zmienić krótkie rozegrania na wrzutki w pole karne?

Podaj ten news dalej: