Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

IV liga: Legia II 2-1 Korona Ostrołęka

sobota, 11 listopada 2006 12:00 galeria
Fumenźródło: własne

O godzinie 12 przy Łazienkowskiej rozpoczął się ostatni tej jesieni mecz naszych rezerw. Legioniści szczęśliwie wygrali z Koroną Ostrołęka 2-1, strzelając bramki w samej końcówce. Do przerwy nasi gracze, mimo nieznacznej przewagi remisowali bezbramkowo z Koroną. Legia II miała kilka rzutów rożnych, ale zagrożenia pod bramką rywala właściwie nie stworzyła.

W drugiej odsłonie spotkanie się wyrównało. Jednak mimo to, żadna ze stron nie potrafiła stworzyć sobie choćby jedną dogodną sytuację bramkową. Dopiero w 80. minucie piłkarze gości wykorzystali fatalny błąd defensywy "Dwójki" i Tomasz Niedźwiedzki wpakował piłkę do pustej bramki. Gdy wydawało się, że Korona wywiezie z Warszawy komplet punktów, bramkę dla Legii zdobył Maciej Korzym. W doliczonym czasie gry nasze rezerwy miały jeszcze jedną okazję do zmiany wyniku. Rzut wolny wykonywany z kilkunastu metrów trafił w ręce bramkarza, ale wypuszczona przez niego piłka trafiła prosto pod nogi Wojtka Trochima, który bezlitośnie wykorzystał błąd ostrołęckiego golkipera. 2-1 dla Legii II i trzy punkty w ostatnim meczu rundy jesiennej na naszym koncie!


Spotkanie oglądali m.in. Dariusz Wdowczyk, Łukasz Fabiański oraz Jacek Magiera.


Legia II Warszawa: Gostomski, Jędrzejczyk, Rafalski, Balde Ż (70' Wocial), Chałas, Wysocki, Mikołajczak (80' Trochim), Rawa, Frączczak (66' Polniak), Majkowski (61' Paluchowski), Korzym.
Gole
80' Niedźwiedzki (Korona) 0-1
90' Korzym (Legia II) 1-1
90' Trochim (Legia II) 2-1


Fotoreportaż z meczu - 18 zdjęć Fumena


Jacek Mazurek (trener Legii II): W pierwszej połowie piłkarze realizowali założenia taktyczne. Stosowali pressing i nie pozwolili rywalowi podejść pod pole karne. Dodatkowo mieliśmy kilka stałych fragmentów gry, po których mogliśmy zagrozić bramkarzowi Korony. Natomiast goście nastawili się bardziej na kontry. Widać było ich boiskowe cwaniactwo, co wykorzystali pod koniec meczu. Cieszy mnie to, że drużyna mimo straty bramki w końcówce, grała do końca i zwyciężyła. Biorąc pod uwagę wiek moich podopiecznych i umiejętności, to należą im się słowa uznania za walkę do końca.

Podaj ten news dalej: