Ledwo co się pojawił na boisku, to już musiał opuścić plac gry. Sebastian Szałachowski wszedł na murawę w przerwie meczu, żeby po chwili zostać zmienionym. Powodem był uraz jakiego nabawił się ofensywny gracz Legii. - Trudno mi powiedzieć jakiego urazu doznał Sebastian. Wstępnie można określić, że jest naciągnięcie mięśni. Jak groźna będzie to kontuzja, okaże się dopiero po badaniach. - stwierdził po meczu trener legionistów, Dariusz Wdowczyk.