Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Co dalej z herbem? Cisza na łączach

środa, 6 grudnia 2006 13:03
źródło: Nasza Legia

KP Legia wciąż nie odpowiedział na pismo Stowarzyszenia Kibiców Legii Warszawa, wzywające do rozmów na temat herbu. Kibice czują się urażeni zignorowaniem ich apelu przez działaczy, ci ostatni twierdzą jednak, że brak reakcji nie jest spowodowany złośliwością i rozmowy zostaną podjęte.

Półtora tygodnia temu SKLW porozumiało się z CWKS Legia w temacie herbu. Stowarzyszenie, za zgodą Janusza Dorosiewicza i Jacka Gmocha, stało się tym samym mediatorem pomiędzy dwiema stronami zainteresowanymi wykorzystywaniem znaku: CWKS Legia (prawnym właścicielem znaku) i KP Legia. Stowarzyszenie wystosowało pismo, w którym wezwało klub z Łazienkowskiej do negocjacji. Kibice czekali na odpowiedź do ubiegłej środy. Niestety, nie doczekali się.


Kibice: czujemy się ignorowani


„Dostaliśmy informację, że sprawa została przekazana wyżej, do ITI. To właściciele klubu, a nie władze klubowe zastanowią się nad naszą propozycją” – mówią kibice, którzy czują się jednak ignorowani przez działaczy. „Po raz kolejny okazuje się, że jesteśmy dla klubu ważni tylko wtedy, gdy panowie prezesi mają w tym swój interes” – przyznają poirytowani.
„Nikt do nas nie dzwonił, choćby po to, by oświadczyć nam, że klub potrzebuje na przykład więcej czasu, by zastanowić się nad naszą propozycją. Działacze znają nasze numery, nie są one tajemnicą, tymczasem na łączach trwa cisza” – kończą kibice.


Klub: będziemy rozmawiać


Skontaktowaliśmy się z Pawłem Kosmalą, jednym z dyrektorów ITI. „Chcemy rozmawiać i na pewno spotkamy się z kibicami” – oświadczył, dodając jednocześnie, że brak odzewu na przysłane pismo spowodowany jest natłokiem zajęć osób decyzyjnych. Jak udało nam się dowiedzieć, aktualnie nieuchwytny jest Mariusz Walter, właściciel koncernu.


Jeden herb


Tymczasem kibice dali wyraz swojemu niezadowoleniu podczas meczu Legia – GKS Bełchatów. Na trybunie odkrytej rozłożone zostały dwie sektorówki – jedna z tradycyjnym herbem, druga z czarną eLką, na płocie zawisła zaś flaga „Wielki CWKS”. W trakcie meczu fani oznajmili właścicielom, że „herb Legii jest tylko jeden”. „Nasz herb jest święty” – niosło się na Łazienkowskiej. Wypada mieć nadzieję, że w najbliższych dniach dojdzie do wyczekiwanych rozmów.

Podaj ten news dalej: