Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Cypr: Wietrzny trening

niedziela, 28 stycznia 2007 13:24 galeria
Tomek Janusźródło: własne

W porywistym wietrze przeprowadzili legioniści przedpołudniowy trening na Cyprze. O 11:00 Wojskowi wyruszyli z hotelu Lordos Beach do oddalonego ok. 25 km ośrodka treningowego w Alpha Sport Center. Pół godziny później piłkarze mistrzów Polski raźnie rozciągali się już na zielonej murawie i wiatrem nie przejmowali się nic a nic.

Zajęcia tradycyjnie rozpoczęła rozgrzewka przygotowana przez Ryszarda Szula. Były biegi wokół boiska. Potem przyszedł czas na bardziej ekwilibrystyczne ćwiczenia. Zawodnicy mieli za zadanie podskoczyć i wylądować na jednej nodze. Utrzymanie równowagi nie należało do najłatwiejszych. Nie ułatwiał tego wspomniany już wiatr. Okazało się, że nie tylko Adam Małysz potrzebuje pomyślnych wiatrów. Piłkarze nie zrażeni trudnością zadania, wykonywali je z ochotą. Karkołomne próby utrzymania równowagi często kwitowane były śmiechem.


Później Szul kazał zawodnikom dobrać się w pary. W ruch poszły specjalne gumy, które miały utrudniać bieg. Początkowo „smycze” były tylko podwójnej grubości. Po kilku nawrotach podwojono obciążenie. - Panowie na luzie, na luzie – pokrzykiwał Szul. Słowa najbardziej do serca wziął sobie Roger, który poganiał Hugo niczym woźnica konia.


Druga część zajęć to ćwiczenia przygotowane przez Jacka Zielińskiego i Magierę. Na boisku pojawiła się piłka, co ucieszyło piłkarzy. Ćwiczenia odbywały się w pięcioosobowych grupach. Piłka krążyła między zawodnikami w różnych konfiguracjach. Były podania po przekątnej, gra na jeden kontakt i elementy kiwania.


W tym samym czasie osobny trening mieli bramkarze. W drugiej części treningu nie brał udziału Dickson Choto. Obrońca Legii tylko truchtał wokół boiska. Doktor Stanisław Machowski zapewnia jednak, że „czarna skała” powróci do treningów już we wtorek.


















fot. Tomek Janus

Podaj ten news dalej: