O godzinie 1:00 w nocy miejscowego czasu legioniści spotkali się w hotelowym holu. Nie było to jednak kolejne spotkanie mające na celu omówienie taktyki na zbliżający się sparing. Dobiegł właśnie końca pobyt Wojskowych na Cyprze. O godzinie 3:37 samolot z piłkarzami mistrza Polski wzbije się w powietrze, by ok. 6 rano czasu polskiego wylądować na warszawskim Okęciu.
Cypr: Legia wyjechała, przyjechał Rapid
Lot został wyznaczony na dość egzotyczną godzinę. Część piłkarzy wykorzystała godziny między kolacją i wyjazdem na lotnisko, na krótką drzemkę w swoich pokojach. Pozostali oczekiwali w hotelowym holu. Na swoich komputerach przeglądali najnowsze informacje w internecie oraz słuchali muzyki. Po północy wszyscy zawodnicy byli już w pokojach, gdzie kończyli pakowanie bagaży.
Miejsca zwolnione w hotelu Lordos Beach nie pozostały długo wolne. O północy recepcję zaczęli wypełniać piłkarze Rapidu Bukareszt. Zawodnicy drużyny z Rumunii na miejsce swych przygotowań do rundy wiosennej także wybrali niewielką wyspę na Morzu Śródziemnym.
Legioniści przebywali na Cyprze od 26 stycznia. W tym czasie rozegrali cztery spotkania sparingowe. Pokonali Steauę Bukareszt 1-0 (gol Macieja Korzyma), bezbramkowo zremisowali z Koroną Kielce i pokonali Lewskiego Sofia 2-0 (dwa trafienia Dawida Janczyka). Sobotni mecz z Metalurgiem Liepaja został przerwany w 12. minucie z powodu obfitych opadów deszczu i porywistych podmuchów wiatru. Do chwili przerwania, w spotkaniu tym nie padły bramki. Bilans bramkowy legionistów to 3-0. Wojskowi wygrali dwa mecze i jeden zremisowali. Nie bierzemy pod uwagę przerwanego spotkania z Metalurgiem.
Na kolejne zgrupowanie legioniści udadzą się 12 lutego. Tym razem ich celem będzie hiszpańska Costa Ballena. Wojskowi będą przebywać tam do 21 lutego.