Tego się nikt spodziewał. Jest w naszym kraju zaledwie pół roku, ale już teraz nie ma żadnych wątpliwości: chce występować w polskiej reprezentacji. Taką deklarację składa za naszym pośrednictwem jeden z najlepszych prawoskrzydłowych w polskiej lidze, Serb Miroslav Radović. - Gdybym tylko dostał powołanie od trenera Beenhakkera, to nie zastanawiałbym się ani chwili - zapewnia pomocnik warszawskiej Legii.
Radović: Chcę grać dla Polski
Jeśli sztab szkoleniowy biało-czerwonych byłby Radoviciem poważnie zainteresowany, to nie powinien zwlekać ani chwili. Do gry w swojej kadrze narodowej już od dwóch lat usilnie namawiają Miroslava Bośniacy, a i w Serbii coraz głośniej jest o dobrej formie byłego reprezentanta serbskiej młodzieżówki.
Reprezentacja dobra dla kariery
Co skłoniło Radovicia to podjęcia takiej decyzji? Mirek stawia sprawę jasno i uczciwie.
- Dla kariery każdego piłkarza ważne jest, żeby mógł pokazać się także w meczach kadry - podkreśla. - No to dlaczego miałbym odmówić Beenhakkerowi? Przecież to byłaby dla mnie szansa na rozwój kariery - szczerze tłumaczy.
Kupuje już sobie u nas mieszkanie
Zawodnik Legii nie zamierza nikogo oszukiwać, że kocha Polskę nad życie, że czuje się już stuprocentowym Polakiem, ale podkreśla jednocześnie, że bardzo dobrze mu w naszym kraju.
- Urodziłem się i pierwszych piętnaście lat życia spędziłem w Bośni, ale moje ulubione miejsca to Belgrad i Warszawa. W Polsce nie spotkało mnie nic przykrego, ludzie są mili, otwarci. Kibice też są spokojniejsi. W Belgradzie kiedyś ze strachu przez cztery dni nie wychodziliśmy z domów po przegranym meczu - wspomina.
- Naprawdę czuję się tu znakomicie. Uwielbiam spacery z moją dziewczyną Sandrą po warszawskiej Starówce - opowiada Radović, który zamierza związać się z Warszawą na dłużej.
- Szukamy tu już dla Mirka mieszkania - zdradza menedżer piłkarza, Miroslav Milinković. - Niech ma coś swojego. Przecież jeśli będzie grał w reprezentacji Polski, to nawet jeśli wyjedzie do zachodniego klubu i tak będzie tu często wracał.
Matthaus i Wdowczyk się na nim poznali
Formalnie nie ma przeszkód, żeby Radović zagrał w polskiej kadrze. Z obywatelstwem też nie powinno być problemów. Sportowcy zazwyczaj dostają je w ekspresowym tempie. A czy Serb jest w ogóle naszej reprezentacji potrzebny? W końcu na prawej pomocy grają w ekipie Leo Beenhakkera Jakub Błaszczykowski i Ireneusz Jeleń...
- To dobrzy piłkarze - przyznaje Miroslav. - Czy jestem od nich lepszy? Odpowiedź na to pytanie dam na boisku - stwierdza.
Kibice w Polsce mieli już okazję przekonać się, że pod względem indywidualnych umiejętności dryblingu mało kto w polskiej lidze może się z Serbem równać.
- To wielki talent - zapewnia menedżer zawodnika. - Jak miał 15 lat, ściągnął go do siebie Partizan. Tam do pierwszego składu wprowadzał go sam Lothar Matthaus. Początki w Legii miał trudne, ale trener Dariusz Wdowczyk i skaut Marek Jóźwiak od razu w niego uwierzyli i pod koniec rundy Mirek był już najlepszy w drużynie. A on może grać jeszcze lepiej - zapewnia Milinković. - Młody jest, wszystko przed nim. Polska na pewno skorzysta na jego grze w reprezentacji.
BogusŁaw Kaczmarek, drugi trener reprezentacji Polski:
To ciekawy piłkarz
- Radović miał niemrawy start w polskiej lidze. Nie wiem, może przytłoczyła go suma transferu? Miał także problemy rodzinne, zmarł mu ojciec. Jednak z meczu na mecz udowadniał, że to ciekawy piłkarz młodego pokolenia. Start do piłki, przyspieszenie, niekonwencjonalny drybling, dokładne dośrodkowanie to jego atuty, które zaobserwowałem u niego jesienią. Chce grać dla Polski? Jest tu dopiero pół roku i już mu tak się spodobało? Od pomysłu do przemysłu i cała wiosna przed nim. Niech grą potwierdzi, że warto się nim zainteresować. Żeby nie skończyło się tylko na słownej deklaracji. Bo takich przypadków już w polskiej piłce było sporo. Choćby Brazylijczycy Batata z Pogoni Szczecin czy Mozart ze Spartaka Moskwa. Poza tym ja nie wiem, czy prezydent Polski może wszystkim cudzoziemcom rozdawać polskie obywatelstwo. W każdym razie będziemy się uważnie przyglądać Radoviciowi w rundzie wiosennej.