Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Surma: Mamy wszystko, by obronić tytuł

czwartek, 1 marca 2007 12:58
źródło: Metro

"Legii nie wypada walczyć o drugie czy trzecie miejsce" – mówi przed rundą wiosenną Łukasz Surma, kapitan Legii Warszawa. Piłkarze Dariusza Wdowczyka nie wyobrażają sobie innego scenariusza na rundę wiosenną niż obrona tytułu. Legia szukała napastnika, kupiła jedno z odkryć jesieni Bartłomieja Grzelaka, chciała dyrektora ds. rozwoju sportowego – zatrudniła Mirosława Trzeciaka. Trenerem od przygotowania fizycznego został Ryszard Szul, współtwórca sukcesów Wisły Kraków Henryka Kasperczaka. "Mamy wszystko, by obronić tytuł" – zapewnia Łukasz Surma.

Znając Łukasza Surmę, to powie pan, że Legia walczy o tytuł, a każdy inny wynik będzie porażką.
Łukasz Surma: Nie wypada nam walczyć o drugie czy trzecie miejsce. Mamy wszystko, by obronić tytuł. Klub jest świetnie zorganizowany, a sztabu szkoleniowego można nam pozazdrościć. Piłkarze? Na każdą pozycję jest przynajmniej dwóch kandydatów. Wiemy, co zrobić, by zdobyć tytuł. Smak mistrzostwa znają jeszcze w Wiśle Kraków. Korona, Zagłębie czy Bełchatów tego atutu nie mają.


Runda jesienna jednak zbyt udana dla Legii nie była.
- Nie chcę już do tego wracać. Mamy to za sobą, wyciągnęliśmy wnioski z naszych potknięć. Nie mówię, że dobrze, że nie jesteśmy liderami tabeli. Ale gdybyśmy byli na pierwszym miejscu, moglibyśmy osiąść na laurach, być zbyt pewni siebie. Teraz nam to nie grozi.


Co w takim razie będzie największym atutem zespołu?
- Nikt nie ma tak mocnego składu jak my.


Myślałem, że wspomni pan o Ryszardzie Szulu. Jawi się on jako cudotwórca. Pan czuje się dzięki niemu jakoś wyjątkowo mocny?
- On nie jest cudotwórcą. Wszystkiego, czego dotknie, nie zamieni w złoto, ale bez wątpienia, słuchając jego wskazówek, możemy tylko zyskać. Ciężko mi powiedzieć, czy ja czuję się jakoś wyjątkowo dobrze przygotowany. Nie wiem, czy efekty treningów pod okiem pana Szula przyjdą już w najbliższych meczach. Mogę jednak zapewnić, że nie zabraknie nam sił, by do ostatnich minut walczyć o korzystny wynik.


Rozmawiał Maciej Baranowski

Podaj ten news dalej: