Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Stawowy: Nie odwalimy kichy

sobota, 14 kwietnia 2007 09:19
źródło: Super Express

Jak zmobilizować piłkarzy przed meczem z Legią Warszawa, skoro dwa dni temu dowiedzieli się, że nawet jeśli zdobyliby mistrzostwo Polski, to w przyszłym sezonie będą grali w II lidze? Wojciech Stawowy ma nie lada problem. - Na szczęście mam dobry kontakt z drużyną - mówi Stawowy. - Jesteśmy profesjonalistami, gramy dla kibiców, traktujemy ich poważnie. Nie będziemy odwalać, jak to się mówi, kichy. Poza tym dobrze byłoby, aby o Arce gazety zaczęły w końcu dobrze pisać.

Spotkanie na Łazienkowskiej jest dla tego szkoleniowca bardzo ważne. Arka po dwóch tygodniach przerwy wraca do gry w lidze, a poza tym coraz głośniej mówi się, że Stawowy po tym sezonie może "wylądować" w Legii. - W tej chwili swoje szanse na dalszą pracę w Arce oceniam pół na pół - dodaje. - O Legii tylko czytałem w gazetach. A spotkanie jest ważne, jak każde inne. Później gramy z Odrą i też będę chciał wygrać!


Najbardziej żałuje straconej szansy na awans do półfinału Pucharu Polski. Zastanawia się, jaki sens miało zawieszania Arki i Górnika Łęczna na dwie kolejki. - Trzeba to było zrobić przed albo po sezonie - tłumaczy. - A teraz drużyny z dołu tabeli grają o "pietruchę". Poza tym Widzew i Wisła Płock dostały punkty za darmo. Nie chcę nikogo obrażać ani skrzywdzić, ale nie była to decyzja przemyślana.


Powiem więcej - to był szantaż wobec Arki. Ciekawy jestem, co będzie dalej. Z tego, co mówi Michał Tomczak (szef Wydziału Dyscypliny PZPN - red.), na Arce i Łęcznej chyba się nie skończy.

Podaj ten news dalej: