Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Vuković: Wolę grać w Poznaniu niż... Wodzisławiu

piątek, 18 maja 2007 08:00 galeria
Vuković: Wolę grać w Poznaniu niż... Wodzisławiu
Aleksandar Vuković cieszy się po zdobyciu gola w meczu z Koroną - fot. Adam Polak
Hugollekźródło: Dziennik

"Wiem, jak bardzo prestiżowe są mecze z Lechem i jak bardzo kibicom oraz działaczom zależy na wygraniu. Będzie świetna atmosfera, bo na stadionie Lecha zawsze jest dużo dobrych kibiców" - mówi Aleksandar Vuković. I dodaje, że woli grać na Bułgarskiej niż na przykład... w Wodzisławiu. "Lubię jak jest dużo kibiców. I zdecydowanie wolę grać na Bułgarskiej niż na przykład w Wodzisławiu. Myślę, że zgodzą się ze mną wszyscy piłkarze" - twierdzi "Aco". "Nie ma co robić tragedii, granie w Intertoto nie jest żadną hańbą. To w końcu poważne europejskie rozgrywki. Dla nas to jednak na pewno zawód. Przecież wszyscy się spodziewali, że będziemy walczyć o mistrzostwo. Jesteśmy w tabeli przed Wisłą i Koroną, a gramy tylko o trzecie miejsce" - dodaje.

"Przed startem rozgrywek raczej nie było mnie w planach trenera Dariusza Wdowczyka - tkwiłem w rezerwie i nie wyglądało to zbyt przyjemnie. Później jednak wskoczyłem do składu i zacząłem dobrze grać. Cieszy mnie, że udowodniłem, że nadaje się wciąż do Legii. Jak się popatrzy na statystyki, to grałem najwięcej spośród naszych pomocników. Na pewno nie chcę odchodzić z Legii. Mój kontrakt obowiązuje jeszcze przez dwa lata. A co do ewentualnych transferów to bardzo dobrze, niech przychodzą jak najlepsi piłkarze, to wyjdzie zespołowi tylko na dobre. Prawda jest taka, że Legii nie stać na Matuzalema, czy Gutiego. A ci, którzy są w zasięgu finansowym klubu, na pewno nie są piłkarzami z innej planety i będę spokojnie mógł z nimi powalczyć o miejsce w składzie" - uważa Vuković.



Aleksandar Vuković dziękuje kibicom za doping - fot. Mishka

Podaj ten news dalej: