"Dla wszystkich kibiców postawa legionistów pozostawiła dużo do życzenia. Na pewno sympatycy czują niedosyt. Jednak powiedzmy szczerze, że w lidze były zespoły zdecydowanie lepsze i zasłużyły na zajęcie wyższego miejsce w tabeli od Legii." - podsumowuje grę Legii w sezonie 2006/07 jej były napastnik, Jerzy Podbrożny.
Podbrożny: Brakowało siły ognia
Czy w tej sytuacji trzecia lokata jest satysfakcjonująca?
– Owszem, bo pozwala na grę w Pucharze Intertoto, z którego można uzyskać awans do bardziej elitarnych rozgrywek – pucharu UEFA.
Co należy w tej drużynie zmienić, żeby zaczęła grać na miarę oczekiwań?
– Wzmocnić siłę rażenia, bo obecnie jest mała. Należy również poprawić skuteczność, bo drużyna sytuacje bramkowe stwarzała, lecz gorzej było z ich wykańczaniem. Nie ukrywam, że klub musi pozyskać klasowego zawodnika do środka pola, typowego playmakera. Potrzeba piłkarza, którzy obsłuży kolegów z ataku dokładnym, prostopadłym podaniem. Gdy broniłem barw Legii, kimś takim był Leszek Pisz. W ostatnich latach piłkarza tej klasy stołeczny zespół nie miał. No, może z wyjątkiem Adama Majewskiego, który dwoił się i troił, odbierał piłki i starał się dogrywać celnie. Prócz wzmocnień w linii pomocy dobrze by było pozyskać drugiego tak znakomitego środkowego obrońcę jak Dickson Choto oraz napastnika.
