Maciej Korzym, Kamil Grosicki i Adam Marciniak sami zamknęli sobie szanse wyjazdu na mistrzostwa świata U-20. "Staram się zrozumieć ich wybór, ale nie potrafię" - mówi o postawie trzech młodych piłkarzy selekcjoner kadry juniorów Michał Globisz.
Globisz: Nie będzie drugiej szansy dla Korzyma
Wczoraj młodzi kadrowicze wrócili z Jordanii, gdzie wygrali turniej towarzyski (3-2 i 1-1 w meczach z gospodarzami oraz 2-2 z Syrią). Jutro zostanie ogłoszony ostateczny skład kadry na mistrzostwa świata w Kanadzie. Na pewno wśród wybrańców Globisza zabraknie Korzyma, Grosickiego i Mariniaka, którzy odmówili wyjazdu na Bliski Wschód.
Może jeszcze zmieni pan zdanie i da im ostatnią szansę?
- Nie. Oni sami pozbawili się ostatniej szansy. W swojej pracy trenerskiej zawsze kieruję się żelaznymi zasadami. Jeśli ktoś nie chce grać w kadrze, to go nie zmuszam. Mogę tylko tłumaczyć, perswadować i przekonywać. W pewnym momencie staję się jednak bezradny.
Korzym twierdzi, że o powołaniu dowiedział się za późno, na kilka godzin przed wyjazdem na zgrupowanie.
- To nieprawda. Powołanie dla niego zostało wysłane w takim samym terminie, jak do innych piłkarzy....