W dniu dzisiejszym legioniści przeprowadzili drugą część badań lekarskich. Pierwotnie miały one odbyć się w środę, ale ze względu na rozgrywany w tym dniu na Agrykoli turniej młodzieży, sztab szkoleniowy przeniósł testy na dziś. Zawodnicy od rana dwójkami przybywali sąsiadujący z Legią obiekt i biegali pod czujnym okiem Ryszarda Szula. Test profesora Żołądzia - bo tak nazywało się to badania, polegał na wyznaczeniu stref intensywności treningu na podstawie progu mleczanowego. W odpowiednich momentach Szul kazał piłkarzom zatrzymywać się i pobierał próbki krwi.








