Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Kiełbowicz: Musimy być drużyną

sobota, 30 czerwca 2007 21:27
Kiełbowicz: Musimy być drużyną
Tomasz Kiełbowicz zdobył gola w sparingu z Sosnowcem - fot. Adam Polak
Tomek Janusźródło: własne

„Dominowaliśmy dziś na boisku i jest to dobry prognostyk przed meczami w Pucharze Intertoto. Był to mój pierwszy mecz po sześciotygodniowej przerwie i pewnie braki było widać. Jest jednak jeszcze jeden mecz sparingowy i mam nadzieję, że dojdę do odpowiedniej dyspozycji przed meczami pucharowymi i ligowymi” - powiedział po sobotnim sparingu Tomasz Kiełbowicz.

Zdaniem trenera Jana Urbana skład, który zagra od pierwszej minuty w rozgrywkach Intertoto, będzie bardzo podobny do jedenastki, którą wysłał na boisko w meczu z Zagłębiem Sosnowiec. Kiełbowicz uważa jednak inaczej. „Nikt nie może być teraz pewnym miejsca w podstawowej jedenastce. W kadrze jest ponad dwudziestu równorzędnych zawodników. Ale to właśnie z tego kolektywu powinna wynikać nasza siła. Tylko jako drużyna możemy walczyć o najwyższe cele” - mówi „Kiełbik”, który w sobotni wieczór popisał się pięknym strzałem z rzutu wolnego. „Czy to był mierzony strzał? Chciałem przenieść piłkę nad murem i udało się” - cieszy się Kiełbowicz, jednocześnie zaznaczając, że wygrana w sparingu też jest ważna. „Trzeba wyrobić w sobie zwyczaj wygrywania. Najpierw w sparingach, a potem w meczach o stawkę.”


W meczu z Sosnowcem Kiełbowicz pojawił się w drugiej połowie. Schodzący z murawy Aleksandar Vuković przekazał mu opaskę kapitana, ale „Kiełbik” wzbraniał się przed jej przyjęciem. „Wcale nie chciałem się pozbyć opaski kapitana. Po prosu Dickson Choto był na boisku od pierwszej minuty i uważałem, że to on powinien zastąpić „Vuko”. Cieszę się jednak, że trener zaufał także i mi” - mówi Kiełbowicz.

Podaj ten news dalej: