Po przegranej ŁKS w Białymstoku trener łodzian Wojciech Borecki zamierza przeprowadzić ostrą rozmowę ze swoimi piłkarzami. Szkoleniowiec ma odważny plan na mecz z Legią. Nie będzie czekał, co zrobi rywal, to łodzianie zaatakują gości. Trener ŁKS oglądał spotkanie Legii z Dyskobolią. "Legia bardzo odważnie zaczęła i stworzyła sobie sporo okazji w pierwszej części gry. Wykorzystała tylko jedną. Natomiast po przerwie, kiedy Groclin zdecydowanie przycisnął przeciwnika, warszawianie zaczęli popełniać seryjnie błędy, a w szykach obronnych pokazali, że nie są monolitem" - mówi Wojciech Borecki.
Borecki ma plan na Legię
środa, 15 sierpnia 2007 13:07
źródło: lksfans.pl
"My w Białymstoku wiedzieliśmy, że Jagiellonia jest słaba w obronie i wystarczy ją zaatakować, aby popełniła błędy. Z takim nastawieniem wyszliśmy na boisko, a jednak piłkarze zaczęli zachowywać się tak, aby bez najmniejszego wysiłku wywieźć punkt z obcego boiska. Dopiero w ostatnim kwadransie zepchnęliśmy przeciwnika do rozpaczliwej defensywy. Moim zadaniem jest wstrząsnąć nimi, żeby zrozumieli, że założenia taktyczne należy realizować. Oprócz słabej postawy drużyny zawiódł mnie występ debiutującego Marcina Komorowskiego, który słabo dośrodkowywał i na dodatek popełnił kilka prostych błędów w ustawieniu" - dodaje trener ŁKS.