Chciałoby się powiedzieć „Natura ciągnie wilka do lasu”. Tak samo jest z byłymi legionistami. Niedawno na Łazienkowskiej pojawił się Jacek Zieliński. Będąc w Polsce, o swoim dawnym klubie nie zapomniał także Dawid Janczyk. Podobnie było dziś z Grzegorzem Bronowickim. „Bronek”, wykorzystując chwilę wolnego czasu, pojawił się na porannym treningu Wojskowych.
"Bronek" na Łazienkowskiej
czwartek, 23 sierpnia 2007 15:47 galeria
Tomek Janusźródło: własne
Jeszcze wczoraj były defensor Legii grał przeciwko Rosji w zremisowanym 2-2 meczu. Dziś po 10 pojawił się zaś na bocznym boisku przy ul. Łazienkowskiej. Uciął sobie krótką pogawędkę z doktorem Stanisławem Machowskim. Dłużej rozmawiał z bratem Piotrem. Po zakończonym treningu zawodnik Crveny Zvezdy przywitał się z byłymi kolegami. Najdłużej rozmawiał jednak z trenerem Janem Urbanem. W końcu jeszcze sześć tygodni temu to szkoleniowiec Wojskowych decydował czy „Bronek” nadaje się do pierwszego składu. Dziś to już problem Milorada Kosanovića.




fot. Adam Polak
