Przed godziną 15 w Multikinie z Złotych Tarasach odbyła się konferencja prasowa przed dzisiejszym meczem Legii z Borussią Dortmund. "Życzę wszystkim udanego meczu. Dziś faworytem jest Legia" - powiedział prezes niemieckiego klubu Hans Joahim Watzke. "Cenię sobie kurtuazję pana prezesa, ale trzeba pamiętać, że polskie kluby zajmują w Europie 25. miejsce, a Bundesliga plasuje się w ścisłej czołówce. Jeszcze więc przez wiele lat niemieckie drużyny pozostaną faworytami w takich meczach." - z uśmiechem odparł prezes Legii Leszek Miklas.
Konferencja przed meczem z Borussią
W spotkaniu z dziennikarzami wziął udział prezes Ekstraklasy SA Andrzej Rusko i jego odpowiednik z Niemiec Jorg Daubitzer. Obaj dziękowali sobie za zaproszenia i mówili o dobrej współpracy.
"Cieszę się, że możemy zagrać z Borussią. Pragnę dodać, że promocję Bundesligi Legia prowadzi już od 3 lat - bo gościliśmy na naszym stadionie Bayer Leverkusen i Bayern Monachium. Dla nas jest to mecz wyjątkowy, bo w tym sezonie w europejskich pucharach wystąpiliśmy zaledwie 45 minut... Dziękuję Bundeslidze, że wybrała Legię by promować swoje rozgrywki w Polsce" - powiedział Miklas.
Gościem konferencji był również jedyny Polak, który występuje w Borussii Jakub Błaszczykowski. "Czy Legia i Wisła utrzymałyby się w Bundeslidze? Uważam, że miałby z tym kłopot" - odparł obrońca BVB.
Prezes Legii wręczył przedstawicielom z Niemiec pamiątkowe koszulki Legii z nazwiskami. Panowie życzyli sobie także, aby już wkrótce obie drużyny spotkały się jeszcze raz - tym razem w Lidze Mistrzów.
Poniżej prezentujemy kilka zdjęć ze spotkania.




fot. Woytek