Jeśli "Kolejorzowi" uda się w sobotę pokonać u siebie Legię Warszawa, przejdzie do historii. Przynajmniej pod dwoma względami. Kibice Lecha nie wyobrażają sobie innego wyniku sobotniego meczu niż zwycięstwo ich pupili. Taki wynik jest nieodzowny także dla walczącej z Legią o mistrzostwo Polski poznańskiej drużyny oraz dla jej trenera Franciszka Smudy. Nieoficjalnie mówi się, że jego dotychczasowa praca zostanie zweryfikowana przez władze Lecha właśnie po pojedynku z Legią. Smudy nie urządza nawet remis.
Wygrana z Legią może być czymś niespotykanym
Tylko zwycięstwo - zawołają zapewne fani "Kolejorza". Warto zdać sobie sprawę z tego, że jeśli ich żądanie zostanie spełnione, Lech przejdzie do historii. W sobotę walczyć będzie bowiem przeciwko pewnym niekorzystnym dla siebie prawidłom.
Pierwsze z nich mówi, że choć Legia częściej w Poznaniu przegrywa niż wygrywa, dotąd poznaniakom tylko raz udało się pokonać ją na swoim stadionie trzykrotnie z rzędu. W mistrzowskim sezonie 1982/1983 lechici zwyciężyli Legię 1-0 po dramatycznym meczu i szczęśliwym strzale głową Józefa Adamca już w doliczonym czasie. W kolejnym, też mistrzowskim sezonie gol Mariusza Niewiadomskiego ustalił wynik na 2-1 dla "Kolejorza". Wreszcie w sezonie 1984/1985 Lech wygrał na Bułgarskiej 1-0 po bramce Mirosława Okońskiego.
W pozostałych wypadkach - w 1948 i 1949 r., następnie w 1954 i 1955 r., potem w 1977 i 1978 r. i wreszcie obecnie Legia przegrywała w Poznaniu tylko dwa razy pod rząd. W sezonie 2005/2006 - jak pamiętamy - poznaniacy ograli ją 1-0 po bramce Tomasza Iwana. W minionym sezonie legioniści zostali rozbici 3-1 po dwóch golach Marcina Zająca i jednym Zbigniewa Zakrzewskiego. Czas zatem na trzecią z kolei wygraną nad warszawiakami, co przyrównałoby pod tym względem Lecha Smudy do wielkiego Lecha Wojciecha Łazarka.
Na niekorzyść lechitów działa jeszcze jedna prawidłowość - otóż "Kolejorzowi" nigdy dotąd nie udało się pokonać Legii, która przyjeżdżała do Poznania jako lider. A tak będzie obecnie. Oto te wyniki:
15 kwietnia 1951 r. (4. kolejka) 1-3
16 września 1956 r. (17. kolejka) 0-6
2 czerwca 1993 r. (30. kolejka) 2-2
17 listopada 1995 r. (17. kolejka) 1-1
3 listopada 2002 r. (12. kolejka) 0-0
Dotychczasowe próby strącenia Legii z pozycji lidera lub też przynajmniej skomplikowania jej życia na czele tabeli kończyły się zatem fiaskiem. Jak będzie w najbliższą sobotę?
