Wisła już teraz szykuje się do meczu z Legią, który za 2 tygodnie odbędzie się przy Reymonta. "Ładujemy akumulatory fizyczne i psychiczne przed dwoma najbardziej prestiżowymi meczami: derbami i z Legią" - stwierdził Maciej Skorża, trener piłkarzy Wisły przed wyjazdem na czterodniowe zgrupowanie w Wiśle.
Wisła szykuje się na Legię
- Nie ukrywam, że przed tymi meczami wolałbym mieć całą kadrę pod swoim okiem. Cele reprezentacji są jednak ważniejsze. Mecz z Kazachstanem jest istotny dla całej polskiej piłki. Nie mam zamiaru wybrzydzać, wręcz cieszę się, że wiślacy mogą w tym pomóc - zapewnia Skorża. - To kulminacyjny moment tej rundy pod względem sportowym i prestiżowym, dlatego chcemy przygotować się sportowo i mentalnie. Poza Rygielskim wziąłem tylko ścisłą kadrę, bo chcę kłaść mocny nacisk na integrację zespołu. Chciałbym też, by fizycznie drużyna była w optymalnej formie.
W Wiśle piłkarze lidera będą trenować dwa razy dziennie. Do ich dyspozycji jest cały hotel, boisko ze sztucznym oświetleniem i gabinet odnowy biologicznej. - Szukamy bazy na kilkudniowe zgrupowanie. Jeśli sprawdzi się ten ośrodek, to będziemy tam jeździć. Zresztą, gdzie ma trenować Wisła, jak nie w Wiśle - tryskał humorem trener Skorża.
W ostatnich spotkaniach ligowych szkoleniowiec lidera prawie nie zmieniał wyjściowego składu. Z Ruchem Chorzów i Jagiellonią Białystok zagrało tych samych 10 zawodników. Zmiana nastąpiła tylko w zestawieniu ataku. Najpierw z Pawłem Brożkiem grał Rafał Boguski, a w ostatniej kolejce z Jeanem Paulistą. - Zmiennicy są nieźli, ale przed derbami i spotkaniem z Legią chciałem dopracować niektóre elementy w poszczególnych formacjach. Po tych spotkaniach do głosu powinni dojść ci, którzy mniej grali - tłumaczy trener Skorża. - Chociaż przecież Jirsak, Dudu, Boguski i Piotrek Brożek sporo minut spędzili na boisku.