Wprawdzie najstarsza drużyna Legii w ten weekend pauzowała, za to nie próżnowały pozostałe. Trampkarze starsi z rocznika 1993 pojechali na Sadybę, gdzie zmierzyli się z Deltą. Do przerwy było bezbramkowo, w drugiej części przeważali gospodarze, ale dwie kontry przyniosły nam gole. Również dwie bramki zdobyła Delta i mecz zakończył się wynikiem 2-2. Nieco gorzej poszło o rok starszym juniorom młodszym. Mimo kilku dobrych szans zdołali strzelić tylko 2 gole (Tietz i Furman), zaś katastrofalne błędy w obronie "zaowocowały" utratą aż czterech. Mimo porażki drużyna zajmuje wciąż 4. miejsce w tabeli I MLJ Mł. (rocznik 1991).
Młode Wilki: starsze roczniki bez zwycięstwa
W meczu ze Świtem pierwszego gola legioniści stracili już w 3. minucie, po rzucie rożnym i potężnym zamieszaniu w polu karnym. Nasza drużyna grała dość ospale i przewidywalnie dla przeciwnika. O ile nasi napastnicy byli dość dokładnie kryci, to gracze przedniej formacji Świtu mieli dużo więcej miejsca, z czego skrzętnie korzystali przy okazji kontr. W 28. minucie było jednak 1-1 - do prostopadłej piłki (goście reklamowali spalonego) dopadł Tietz i ładnym technicznym strzałem w długi róg pokonał bramkarza Świtu. Gdy wydawało się, że może paść kolejna bramka dla Legii, w 38. minucie strata piłki po lewej stronie doprowadziła do kontrataku, skutecznie wykończonego przez nowodworzan.
Na drugą połowę legioniści wyszli bardziej zmobilizowani. Już po 3 minutach Dominik Furman okiwał obrońcę Świtu, po czym uderzył lewą nogą w długi róg, doprowadzając do wyrównania na 2-2. Niestety, zamiast pójść za ciosem, gracze Młodych Wilków zaczęli powtarzać swoje grzechy z pierwszej połowy - piłkę rozgrywali niemal wyłącznie między sobą obrońcy, co przy słabym stanie murawy i nieuchronnych błędach powodowało podwójne zagrożenie. Błędy Gęzy i Kłysa na własnej połowie kosztowały nas dwie kolejne stracone bramki. Przy drugiej z nich lepiej mógł się również zachować bramkarz Legii. Zwyciężyli zatem goście, którzy grali bardziej konsekwentnie oraz agresywnie. Legioniści momentami stali niemal na boisku, poza tym niepotrzebnie kiwali się w pobliżu własnego pola karnego, co musiało w końcu przynieść opłakane skutki. Pozostaje wierzyć, że już niedługo drużyna juniorów młodszych będzie mogła zagrać w pełnym składzie (w meczu zabrakło kilku kluczowych graczy) i zakończy rundę i sezon w ścisłej czołówce.
Skład Legii '92 w meczu ze Świtem:
Chrostowski - Adamczyk (60. Walętrzak), Gęza (77. Bożkiewicz), Breś, Kłys - Mikołajczyk, Furman, Kopczyński, Delikat - Tietz, Broniszewski




fot. Raffi
