O budowie nowego stadionu Legii słyszeliśmy od dawna. Teraz coraz bliżej do jego realizacji. Budowa nowego "domu" Legii rozpocznie się wiosną. O to, jak różnić się będzie modernizowany obiekt od obecnego, wysłużonego stadionu Wojska Polskiego zapytaliśmy Marka Drabczyka, zajmującego się projektem rozbudowy stadionu Legii. "Jedyną wspólną cechą tych nieporównywalnych ze sobą pod względem nowoczesności, funkcjonalności i jakości obiektów, będzie zabytkowa fasada trybuny Głównej. Dokładne terminy rozpoczęcia budowy zdeterminowane są trwającym procesem przetargowym prowadzonym przez m. st. Warszawa i według mojej aktualnej wiedzy można przyjąć, że rozpocznie się ona późną wiosną bieżącego roku." - mówi nam Drabczyk.
Nie zamkną Żylety na wiosnę!
Na wiosnę nie zamkną
Wiadomo więc, że prace nie ruszą przed rozpoczęciem rundy rewanżowej, czego kibice obawiali się przy okazji meczu z Górnikiem Zabrze. Przypomnijmy, że Legia już 23 lutego zagra spotkanie wyjazdowe z Dyskobolią. Przed własną publicznością zagra po raz pierwszy 1 marca z ŁKS-em. Wiele osób zadawało sobie pytanie, czy działacze klubu będą czynili wszystko, aby na wiosnę zamknięto trybunę odkrytą, tzw. "Żyletę". Pragniemy uspokoić - w ciągu najbliższych miesięcy do tego nie dojdzie. "W najbliższej, wiosennej rundzie, piłkarzy Legii będzie mógł dopingować nadal cały stadion." - potwierdza Marek Drabczyk.
Co dalej z trybunami naszego stadionu? Czy kibice Legii w kolejnym sezonie również będą mogli bez większych ograniczeń oglądać spotkania swojej drużyny? "Projekt, zgodnie z założeniami pracowni architektonicznej JSK, przewiduje budowę stadionu w trzech etapach. Pierwszym z nich jest objęcie terenem budowy trybuny Północnej (od strony ul. Łazienkowskiej), Wschodniej (od strony ul. Czerniakowskiej, tzw. "Żylety") oraz trybuny Południowej (od strony Kanałku Piaseczyńskiego). Kibice będą mogli korzystać z każdej z tych trybun aż do momentu, w którym nie zostaną one uznane za plac budowy i tym samym zamknięte na potrzeby prowadzonych plac budowlanych." - wyjaśnia Drabczyk.
Aspekt ekonomiczny
Właśnie liczba etapów rozbudowy budziła największe emocje wśród kibiców warszawskiego klubu. Fani liczyli, że najpierw powstanie nowa trybuna od strony Torwaru, która w przyszłości ma spełniać rolę obecnego "młyna". Tam też zamierzali przenieść się obecni bywalcy Odkrytej - po oddaniu do użytkowania trybuny za bramką. Marek Drabczyk przekonuje jednak, że takie rozwiązanie jest mniej opłacalne. "Biorąc pod uwagę aspekt technologiczny oraz ekonomiczny przedsięwzięcia nie ma lepszego rozwiązania organizacji budowy niż jednoczesne wyburzenie trzech trybun, zbudowanie na ich miejscu nowych trybun, następnie ich zadaszenie i przekazanie do użytku." - mówi. W takim przypadku, kibice z Odkrytej musieliby... przez pewien czas zajmować miejsca na Krytej. Byłaby to bowiem jedyna czynna trybuna. "Godząc się przez pewien okres na brak dostępu do trzech trybun w relatywnie szybkim czasie uzyskujemy możliwość otwarcia trzech nowoczesnych trybun, które będą w stanie pomieścić do 27 tys. kibiców." - wyjaśnia powody takiego harmonogramu Drabczyk.
Na koniec, gdy już na Łazienkowskiej Legię mogłoby oglądać 27 tysięcy kibiców z wysokości trzech trybun, ruszyłby ostatni etap budowy. "Ostatnim etapem jest zbudowanie nowej trybuny Głównej, połączenie jej dachem z już istniejącymi trybunami i oddanie całego stadionu do użytku." - usłyszeliśmy.
Bezpieczeństwo przede wszystkim
Wiadomo, że w trakcie budowy kolejnych trybun, na stadionie znajdować się będzie ciężki sprzęt i może mieć on wpływ na otrzymanie pozwoleń na organizację imprezy masowej z udziałem kibiców na trybunach sąsiadujących z terenem budowy. W prasie pojawiły się już spekulacje odnośnie ewentualnych występów Legii na innych obiektach - m.in. Polonii, Wisły Płock. Klub takiego rozwiązania nie bierze pod uwagę. "Ponieważ stadion Legii będzie powstawał od zera, a nawet można powiedzieć, na ruinach obecnego obiektu - organizacja budowy musi z jednej strony gwarantować sprawny i ekonomicznie efektywny proces budowlany, z drugiej zaś możliwość rozgrywania meczów piłkarskich. Niedopuszczalną z punktu widzenia bezpieczeństwa projektu jest sytuacja, w której na poszczególnych etapach realizacji inwestycji, zakres placu budowy kolidowałby z funkcjonującą częścią stadionu lub też byłby każdorazowo przystosowywany na potrzeby meczu piłkarskiego czy innej imprezy masowej." - rozwiewa wszelkie wątpliwości Drabczyk.
Okres przejściowy - 6 tysięcy
Możemy się w związku z tym spodziewać, że remont obejmie trzy trybuny jednocześnie i od sezonu 2008/09 kibice Legii będą mieli do swojej dyspozycji jedynie trybunę Krytą, liczącą wraz z miejscami znajdującymi się przed dachem niespełna 6 tysięcy krzesełek. Taki stan będzie miał miejsce do czasu wybudowania obu łuków oraz obecnej trybuny Odkrytej. Wtedy spotkania Legii mogłoby oglądać nawet 27 tysięcy kibiców. Wiadomo również, że kibice drużyn przyjezdnych nie będą mieli możliwości wspierania swoich drużyn na Łazienkowskiej, przynajmniej do czasu zakończenia modernizacji trzech trybun.
Na razie, do końca sezonu 2007/08, do naszej dyspozycji będą wszystkie trybuny, a więc na meczach w Warszawie będzie mogło zasiąść 12 250 kibiców Legii i, w przypadku pozwolenia policji, 1378 fanów drużyny przyjezdnej.
