Wtorkowe popołudnie było rajem dla amatorów pracy. Trener Jan Urban pozwolił bowiem, żeby na treningu pojawili się tylko ci zawodnicy, którzy mają na to ochotę. Mimo pochmurnego nieba i padającego deszczu, znaleźli się jednak zapaleńcy, którzy grę w piłkę postawili ponad hotelowe zacisze. Na boisko szybko powędrowały więc siatki i rozpoczęła się rywalizacja w siatkonogę.
Nadgorliwcy do boju!
wtorek, 12 lutego 2008 18:31 galeria
Tomek Janusźródło: własne
Zaciekły bój toczył duet Jacek Magiera – Jan Urban. Ich przeciwnikami był Bartłomiej Grzelak i Piotr Giza. Obie strony ustaliły zasady gry i walka ruszyła. Pierwszy set zakończył się wygraną szkoleniowców. Później do roboty wzięli się piłkarze i ostatecznie to oni wygrali 2-1.
Na innych boiskach grał Wojciech Szala, Edson, Tomasz Kiełbowicz, Jakub Rzeźniczak, Maciej Rybus, Miroslav Radović, Sebastian Szałachowski i Takesure Chinyama. Wokół boiska truchtał zaś Jan Mucha.












fot. Tomek Janus
