Najgorsza frekwencja i atmosfera na wszystkich ośmiu meczach Pucharu Ekstraklasy panowała przy Łazienkowskiej. Nawet na meczach Odry z Dyskobolią, zarówno w Wodzisławiu, jak i Grodzisku Wielkopolskim było o wiele ciekawiej! Na trzech stadionach podczas rewanżów 1/4 finału PE fani dopingowali swoje zespoły. Tylko na Legii panowała cisza jak makiem zasiał, a trybuny świeciły pustkami. Przez konflikt działaczy Legii z fanami, ruch kibicowski na naszym stadionie sięgnął dna. Jedyną ekipą, która wybrała się na wyjazd byli tym razem fani Górnika.
Na stadionach: Najsmutniej na Łazienkowskiej
Wisła Kraków 5-0 Jagiellonia Białystok (0).

Legia Warszawa 2-2 Polonia Bytom (0).

Odra Wodzisław 1-2 Dyskobolia Grodzisk Wlkp. (0).
Spotkanie w Wodzisławiu nie wzbudziło większego zainteresowania kibiców - na trybunach zasiadło 500 widzów. Mimo to, fani Odry przez cały czas wspierali swój zespół. Przez większość spotkania utrzymywał się, dający Odrze awans, remis 1-1, ale w końcówce zwycięską bramkę strzelili goście. W repertuarze wodzisławian dało się usłyszeć kilka pieśni śpiewanych na melodie przyśpiewek Górnika. Kibice Dyskobolii, którzy dowiedzieli się o tym, że od przyszłego sezonu ich klub występować będzie w IV lidze, do Wodzisławia nie pojechali. Planują manifestację na najbliższym meczu ligowym.
Cracovia Kraków 0-2 Górnik Zabrze (60).

