Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Jan Urban przed meczem z Widzewem

piątek, 21 marca 2008 17:33
Fumenźródło: własne

Wielki mecz w Wielką Sobotę już jutro w Łodzi. Na stadion Widzewa przyjedzie warszawska Legia, która wygrała trzy ostatnie spotkania z odwiecznym rywalem. Jednak tym razem łatwo o punkty nie będzie, bo RTS prezentuje się w tej rundzie naprawdę solidnie co dostrzega również trener Legii, Jan Urban. - Ekipa Widzewa gra dużo lepiej wiosną niż w poprzedniej rundzie. Było to widać po meczach z Ruchem Chorzów, krakowską Wisłą czy też Lechem Poznań. Wiem, że czeka nas bardzo trudny mecz. Konfrontacja obu ekip zawsze wiąże się z prestiżem szczególnie wśród kibiców, a to przekłada się również na samych piłkarzy. - powiedział na konferencji prasowej szkoleniowiec warszawskiej drużyny.

Wiadomo, że ze względu na kontuzje opiekun legionistów będzie miał ograniczone pole manewru. Nie będziemy na pewno oglądać w akcji Tomasza Kiełbowicza, Edsona, Jakuba Rzeźniczaka, Sebastiana Szałachowskiego czy też Bartłomieja Grzelaka.
- Mniej więcej wszystko jest ustalone, ale po treningu będzie wybrana meczowa osiemnastka. Mamy praktycznie 19. zawodników także wszystko jest w zasadzie wiadome. Wiedziałem, że jeżeli będą kontuzje, kartki, to taka sytuacja będzie miała miejsce i właśnie taki moment teraz nastąpił. W jakiś sposób będziemy musieli sobie poradzić, chociaż faktycznie w tym momencie jest dosyć dużo kontuzji. - stwierdził Jan Urban.


Zagadką może być obsadzenie lewej pomocy. Szkoleniowiec Legii proszony o wskazanie piłkarza, który zagra na tej pozycji po chwili medytacji z zamkniętymi oczami odparł: W tej roli widzę Edsona, ale on przecież nie może grać. Zatem ostateczną decyzję podejmę po treningu.


Fani talentu Przemysława Wysockiego będą mogli czuć się zawiedzeni. Wszystko wskazuje na to, że z środka obrony, za Tomasza Kiełbowicza zostanie przesunięty, Jakub Wawrzyniak. Co zatem z młodym defensorem Legii? - Może się tak zdarzyć, że Przemek ponownie wystąpi z Widzewem, ale na pewno nie w wyjściowym składzie. Jest w kadrze zespołu i być może wejdzie na murawę, choć wcale nie musi. - wyjaśnił trener.


Zatem przed Janem Muchą wystąpi czwórka obrońców - Jakub Wawrzyniak, Inaki Astiz, powracający po pauzowaniu za kartki Wojciech Szala oraz Piotr Bronowicki. W linii pomocy zagadką zostaje obsadzenie środkowej strefy, gdyż logicznym wydaje się przesunięcie Rogera na lewe skrzydło. Wszak Brazylijczyk już występował na tej pozycji i spisywał się naprawdę nieźle. Natomiast w ataku możemy spodziewać się bezkonkurencyjnego Takesure'a Chinyamy.

Podaj ten news dalej: