Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Na stadionach: Nieprzyjazne stadiony Wisły i Polonii

wtorek, 25 marca 2008 12:18 galeria
Na stadionach: Nieprzyjazne stadiony Wisły i Polonii
Świetna oprawa fanów MKS-u na derbach żółto-czerwonych - fot. www.mks-korona-kielce.pl
Bodziachźródło: własne

Przedświąteczną kolejkę rozgrywano na raty - w czwartek i sobotę. Na dwóch stadionach problemy z wejściem na obiekt mieli kibice gości. Nieprzyjazne okazały się sektory gości na Wiśle i Polonii. Krakowianie zamierzali wpuścić niespełna połowę kibiców Odry, tłumacząc się brakiem pełnej listy imiennej. Fani Odry, podobnie jak wcześniej Widzewa, solidarnie opuścili stadion przy Reymonta. Fani Motoru, którzy przyjechali do Warszawy w 500 osób musieli zadowolić się oglądaniem meczu zza ogrodzenia. Tak wyglądała gościnność działaczy Polonii. Inna Polonia, ta z Bytomia, nie miała możliwości wspierania swoich piłkarzy, bowiem obiekt przy Olimpijskiej nie został dopuszczony do zawodów.

Bytomianie zebrali się pod stadionem i stamtąd prowadzili doping. Najciekawszą oprawę w tej kolejce zaprezentowali kibice Korony Kielce.


Zagłębie Sosnowiec 1-3 ŁKS Łódź (340).

Oprawa kibiców Zagłębia - fot.  zaglebie.sosnowiec.pl
fot. zaglebie.sosnowiec.pl
Zaledwie trzy i pół tysiąca kibiców przyszło w Wielki Czwartek na Ludowy. Fani z Sosnowca nie mieli tego dnia powodów do zadowolenia - ich piłkarze gładko przegrali. Sosnowiczanie przygotowali oprawę złożoną z flag na kiju, pasów materiału i stroboskopów. Dopełnieniem choreografii były transparenty "Rosso, Verde, Bianco" (Czerwony, zielony, biały) i "Evviva il tricolore!" (Niech żyją trzy kolory).
340 fanów ŁKS-u w Sosnowcu  - fot. kibicezaglebia.net
fot. kibicezaglebia.net
Doping Zagłębia był całkiem niezły do czasu utraty trzeciego gola, oznaczającego spadek do III ligi. Przybyli do Sosnowca w 340 osób łodzianie wywiesili na płocie flagę "ŁKS Łódź on tour" oraz fanę Resovii. Ełkaesiaków oprócz kilku osób z Rzeszowa wspomaga 70 fanów GKS-u Tychy.


GKS Bełchatów 0-3 Lech Poznań (300).

Lechici na tymczasowym sektorze gości w  Bełchatowie - fot. lech.poznan.pl
fot. lech.poznan.pl
W związku z remontem sektora gości, w Bełchatowie fani innych drużyn przyjmowani są na znacznie mniejszej trybunie. Lechitów do celu dotarło niespełna 300 i na płocie wywiesili jedną flagę. Na swój sektor weszli w 30 minucie spotkania i prowadzili doping zrywami. GKS prezentuje flagi na kijach wraz ze stroboskopami.
Flagi na kijach i stroboskopy - jedyna  oprawa GKS-u - fot. lech.poznan.pl
fot. lech.poznan.pl
Doping gospodarzy słabł wraz z traconymi bramkami. Bełchatowianie często dawali wyraz swojemu niezadowoleniu z gry zawodników, posądzając ich o brak ambicji. Spotkanie obejrzało 3 tysiące fanów.


Dyskobolia Grodzisk Wlkp. 0-0 Cracovia Kraków (450).

W sektorze gości znaczną większość stanowili kibice poznańskiego Lecha, który w sobotę nie grał swojego meczu. Pasów w Grodzisku stawiło się 52. Wśród flag w sektorze gości większość stanowiły płótna "Kolejorza", a zaledwie trzy należały do Cracovii. Młyn Dyskobolii z nie najgorszym dopingiem, bez oprawy.


Widzew Łódź 0-1 Legia Warszawa (380).

Tylko dzięki pomocy fanów Widzewa ten mecz obejrzeli kibice obu drużyn. Legioniści do Łodzi dotarli samochodami i zaparkowali w pobliżu stadionu. Przygotowano dla nas 300 biletów wraz z łódzkimi identyfikatorami. Okazało się, że do Łodzi dotarło o kilkadziesiąt osób więcej, ale i one bez problemów weszły na sektor graniczący z sektorem gości, czyli słynną "Niciarkę".
Gospodarze apelowali do swoich kibiców o niezajmowanie się fanami Legii, ale już na początku stadion eksplodował nienawiścią pod adresem warszawiaków i... spotkanie toczyło się raczej w normalnej atmosferze. Widzewiacy zrezygnowali z oprawy tego spotkania. Frekwencja po stronie RTS-u była bardzo słaba, na co wpływ miały wysokie ceny biletów (od 40 do 140). Doping Legii przeciętny, Widzew pod tym względem prezentował się równiej - choć rzadko do śpiewu włączały się inne trybuny.


Polonia Bytom 0-1 Górnik Zabrze (-).
Niestety po paru meczach na własnym stadionie, tym razem nie można było zorganizować spotkania Polonii przy Olimpijskiej. Problemem były względy bezpieczeństwa. Na nic zdały się apele obu klubów, aby umożliwić kibicom obejrzenie meczu. Poloniści zebrali się w 2,5 tysiąca pod stadionem i stąd prowadzili głośny doping. Co więcej, nawet za płotem postanowiono nie rezygnować z atrakcji ultras - bytomianie machali niebiesko-czerwonymi flagami. Ponadto fani Polonii odpalili kilkanaście rac i bardzo dobrze bawili się przez cały mecz.


Korona Kielce 1-0 Jagiellonia Białystok (225).

Na stadionie w Kielcach zasiadło ponad 9 tysięcy kibiców. Korona od dłuższego czasu mobilizowała się na ten "derbowy" pojedynek. Chociaż oba miasta dzieli spora odległość, to zbieżność barw klubowych sprawia, że obie ekipy starają się sobie udowodnić, którzy "żółto-czerwoni" są lepsi. Tego dnia odpowiedź była jasna. Gospodarze przygotowali chyba najbardziej efektowną oprawę w swojej historii. W młynie podwieszona została spora sektorówka, bardzo dokładnie przygotowana, przedstawiająca króla i rycerzy.
Poniżej rozwinięto wisiał transparent "Wojska Koronne Królestwa Polskiego", a na dolnej trybunie długie transparenty w barwach Korony. Zawiedli przyjezdni, których do Kielc dotarło niewiele ponad dwie setki. Białostoczanie wywiesili pięć flag, w tym "Białostocki Klub Sportowy" w centralnym miejscu. Żółto-czerwone derby zdecydowanie dla Korony.


Zagłębie Lubin 2-1 Ruch Chorzów (450).

Mimo remontu stadionu Zagłębia, w Lubinie pojawiła się zorganizowana grupa Niebieskich. Fani Ruchu w 450 osób zasiedli w sektorze G i przez większość meczu prowadzili doping wspomagany bębnem. W dopingu uczestniczyli wszyscy kibice, dzięki czemu śpiew chorzowian stał na bardzo dobrym poziomie. Równie dobrze dopingowali lubinianie, którzy w końcu mieli okazję rywalizować na doping na własnym stadionie. Od dłuższego czasu nie pojawiali się bowiem kibice gości.


Wisła Kraków 0-0 Odra Wodzisław (113).

Wodzisławianie udali się na Reymonta dwoma autokarami w 113 osób. Niestety, nie było im dane obejrzeć spotkanie. Ze względu na brak danych wszystkich uczestników wycieszki, na stadion wpuszczono zaledwie 41 kibiców. Gdy okazało się, że pozostali meczu nie obrejrzą, cała grupa solidarnie opuściła niegościnny Kraków i wróciła na Śląsk. 13 tysięcy Wiślaków przyszło na mecz z Odrą. Doping krakowskich kibiców stał na wysokim poziomie. Mimo niekorzystnego dla lidera tabeli wyniku, fani nie milkli ani na moment, a po meczu życzyli piłkarzom Wesołych Świąt.


Niektóre spotkania II ligi:


Stal Stalowa Wola 1-0 GKS Katowice (731).

Bardzo dobry wyjazd GieKSiarzy, którzy do celu dotarli "specjalem". Wraz z katowiczanami na sektorze zasiedli fani JKS-u Jarosław (72 z flagą) i Górnika Zabrze (50). Stalówka wystawia tego dnia konkretny młyn, dochodzący do tysiąca osób. Stal rzuca 2 tysiące serpentyn, prezentuje dwie sektorówki - "Stalówka" i barwówkę (pasiak), flagi na kijach oraz macha balonikami.
Gospodarze przygotowali również odpowiedź na jesienną oprawę katowiczan ("Dzięki chemii tak się dzieje stal bez węgla nie istnieje") - "Natura jednak dobrze działa, Stal węgiel rozwala". Transparentowi z tym hasłem towarzyszyła sektorówka z rozbijanym kilofem herbem GKS-u. Przyjezdni zaprezentowali sektorówkę - pasiak wraz z foliami aluminiowymi. Na płocie wywiesili fanę "Gieksa on tour". Ich powrót obfitował w atrakcje pozasportowe.


GKS Jastrzębie 0-1 Lechia Gdańsk (230).

W sektorze gości zasiadło łącznie 230 fanów, w tym 80 kibiców Wisły i kilku Śląska Wrocław. Na płocie wywieszono cztery flagi Lechii. Przyjezdni odpalają kilka rac. Bardzo ciekawie zaprezentowali się gospodarze. Przygotowali oprawę z hasłem "Jastrzębia uroki - stadion i bloki". Zgodnie z jej treścią, race odpalono na dachu pobliskiego bloku, a na stadionie odpalono ognie wrocławskie i wyciągnięto sektorówkę.


Polonia Warszawa 2-0 Motor Lublin (510).

Wpuszczanie kibiców gości na Konwiktorską nie zmienia się od lat. Tym razem spotkania swojej drużyny na K6 nie obejrzeli Motorowcy. Polonia przyznała lublinianom zaledwie 300 biletów. Mimo to pociągiem specjalnym do stolicy ruszyło ich 510. Na miejscu "przywitała" ich bardzo liczna grupa policji, która robiła wszystko, by uprzykrzyć życie kibicom. Kilkadziesiąt osób zostało zawiniętych już w okolicach dworca.
Ci, którym udało się dotrzeć pod stadion, musieli zadowolić się oglądaniem meczu zza płotu. Polonia domagała się wpuszczenia przyjezdnych. Nieskutecznie. Grupa ultras "Enigma" przygotowała oprawę tego meczu - sektorówkę "Konwiktorska" oraz foliową "6" na płocie. Ponadto na płocie, oprócz trzech flag, zawisł transparent "Tu zaczęliśmy, tu skończymy". Doping polonistów niezły, na kamiennej zebrało się ok. 800 osób.


Wisła Płock 3-1 Warta Poznań (14).

Wiślacy przygotowali tego dnia transparent w barwach klubowych o treści "To coś więcej niż zestaw kolorów, bronić tych barw to kwestia honoru" wraz z paroma setkami jednakowych szali. Gości do Płocka przyjechało czternastu z jedną flagą. Doping z ich strony sprowadził się do kilku okrzyków. Ze strony gospodarzy całkiem niezła jak na II ligę frekwencja, przekraczająca 6 tysięcy widzów.


Śląsk Wrocław 0-3 Znicz Pruszków (27).

Kilkunastu kibiców z Pruszkowa pojawiło się we Wrocławiu. Na płocie wywiesili flagi, a mieli ze sobą również sektorówki przedstawiające świąteczne jajko, hedb Znicza oraz barwówkę. Śląsk tym razem bez oprawy i po raz kolejny traci punkty na własnym stadionie, w obecności 4,5 tysiąca widzów. Pruszkowianie wygraną swojego zespołu świętują bez koszulek.


Piast Gliwice 0-0 Podbeskidzie Bielsko-Biała (52).

52 kibiców z Bielska stawiło się na dosyć bliskim wyjeździe. Gliwiczanie przygotowali oprawę złożoną z flag na kijach oraz skromnej pirotechniki. Ponadto na pierwszy gwizdek rzucili kilkadziesiąt serpentyn.


ŁKS Łomża 0-0 Odra Opole (0).
Wyjazdowe zero Odry w dalekiej Łomży. Gospodarze bez większego ciśnienia podeszli do meczu - doping był słabszy niż zazwyczaj. Na płocie po raz pierwszy zawisła 25-metrowa flaga "Łomżyński Klub Sportowy".


Niższe ligi:


Resovia Rzeszów 0-0 Sandecja Nowy Sącz (310).

Ciekawe spotkanie w Rzeszowie. Gospodarze tworzą półtysięczny młyn, w którym pojawia się delegacja ŁKS-u. Rzeszowianie prezentują biało-czerwoną sektorówkę z datą powstania klubu (1905) i transparentem "Najstarsi w Polsce". Gospodarze prezentują ponadto flagi na kijach podświetlone pirotechniką. W sektorze gości zasiadło 310 fanów. "Sączersów" najliczniej wspomagała Cracovia (w 50 osób). Goście do Rzeszowa dotarli pociągiem specjalnym i w swoim sektorze wywiesili dwie flagi.


KS II Piaseczno 1-0 CWKS Legia (120).

W Wielki Piątek do podwarszawskiego Piaseczna udało się 120 fanów Legii, którzy dopingowali CWKS. Warszawiacy, którzy dopingowali z różnym skutkiem, odpalili na meczu race. Ponadto machano flagami na kijach i odpalono ognie wrocławskie. Na płocie wisiała jedna legijna flaga.

Podaj ten news dalej: