Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Po dogrywce!

niedziela, 11 listopada 2001 20:51
Marcin Bodziachowski

Andrzej Sinielnikow zagrał tylko w drugiej połowie, ale spisywał się nieźle- fot.Gazeta Wyborcza
fot. Gazeta Wyborcza

Koszykarze Legii wygrali 4 mecz w tym sezonie. W meczu XI kolejki PLK, pokonali beniaminka ekstraklasy, Notęć Inowrocław. Goście przed meczem mieli tyle samo zwycięstw co Legia(chociaż rozegrali o jeden mecz mniej), a więc ten mecz można nazwać spotkaniem za 4 punkty. Początek meczu był bardzo wyrównany. Legia szybko objęła prowadzenie 3-0. Po dwóch kolejnych „trójkach” (raz Legia, raz Notęć) było 6-3. Przez pierwsze 10 minut gra była bardzo wyrównana. Na pierwszą przerwę Legioniści schodzili prowadząc 22-19. W zespole Notęci świetnie grał Austin, zdobywca 24 punktów. W drugiej kwarcie „wojskowi” kontrolowali wynik meczu. Notęć starała się atakować, ale wyjątkowo dobrze w obronie grał Łukasz Kwiatkowski. Do Warszawy przyjechało kilkunastu kibiców z Inowrocławia, którzy starali się „zaistnieć”. Jednak przy dobrej dyspozycji fanów Legii, rzadko im się to udawało. Po dwudziestu minutach gry na tablicy widniał wynik 38-36. A gdyby warszawscy koszykarze grali skuteczniej, mogli już przesądzić wynik meczu. Niestety prawie 30% skuteczność, oznaczała że dalsza część meczu będzie bardzo zacięta. Tak też było.
Do około 25 minuty, Legia kontrolowała grę. Później Notęć zaczęła grać bardziej agresywnie i wyszła na kilkupunktowe prowadzenie. Gorąco przyjęty przez publiczność, kapitan Legii- Wojciech Królik, mądrze rozgrywał i dobrze rzucał. Bardzo starał się również Andriej Sinielnikow, ale parę razy zagrał zbyt egoistycznie. Znowu szybko przewinienia łapał Stulga i ponownie zabrakło go w końcówce. Po 30 minutach Legia przegrywała 54-60.
Trener Gembal mocno mobilizował swoich zawodników do jeszcze lepszej gry. Widać było, że Legia przystąpiła do tej części spotkania podwójnie umotywowana. Starali się jak mogli kibice Legii, głośno dopingując zawodników. A oni rozpoczęli bardzo agresywnie. Nie było dla nich straconych piłek. Dobrze grali Pacesas, Królik i Żurawski. Ten ostatni musiał jednak opuścić parkiet za 5 przewinień. Straty szybko zostały zniwelowane do 2 punktów i zrobiło się bardzo interesująco. Skuteczna gra „wojskowych”, pozwoliła nawet objąć prowadzenie w końcówce. Gdy już warszawscy kibice śpiewali „Mistrzem Polski jest Legia” i świętowali zdobycie dwóch punktów, Notęć przeprowadziła szybką kontrę. Na rozegranie akcji mieli 7 sekund. Po sześciu sekundach sędzia odgwizdał faul jednego z graczy Legii i goście wykonywali osobiste. Trafili oba. 82-82. Rzut z własnej połowy Pacesasa niecelny i sędzia zarządził dogrywkę.
A tu już bezsprzecznie lepsi byli warszawiacy. Kibice zdzierali gardła, a zawodnicy grali jak z nut. Trener gości, Chudeusz oraz zawodnik Notęci, Austin, co chwila podbiegali do stolika sędziowskiego ze skargami. Na szczęście sędziowie byli w takich sytuacjach nieugięci. A dobrze wykonywane rzuty osobiste przez Królika i Pacesasa dały Legii zwycięstwo. Starał się jeszcze czarnoskóry obrońca gości, rzucając za trzy w stylu Michaela Jordana. Na szczęście nieskutecznie. Gdy do zakończenia dogrywki pozostało kilka sekund, zawodnicy Notęci położyli piłkę na parkiecie i zaczęli schodzić z boiska ze spuszczonymi głowami. Legioniści zatańczyli na środku taniec zwycięstwa. Następnie podeszli przybijać „piątki” z kibicami i podziękowali im za wspaniały doping. A my mogliśmy zaśpiewać: „Hej sialala Legia dziś 2 punkty ma”.

Może Notęć nie jest jakimś wspaniałym zespołem, ale z dzisiejszego zwycięstwa naprawdę należy się cieszyć. Zawodnicy pokazali charakter, a trener Gembal pokazał, że potrafi ich zmobilizować do dobrej gry. A po tym właśnie można poznać dobrego trenera. W dzisiejszym meczu nie zagrał jeszcze Marcus Williams. Teraz nastąpi przerwa w meczach PLK, gdyż swoje mecze rozgrywać będzie reprezentacja Polski, w ramach eliminacji do ME. Następny mecz koszykarze Legii rozegrają 2 grudnia, w Pruszkowie z MKSem.

Legia Warszawa – Notęć Inowrocław 98-93(22-19, 16-17, 16-24, 28-22, d.16-11)

Punkty dla Legii: Pacesas 22(2), Kazlauskas 11(1), Majchrzak 11(1), Cielebąk 3(1), Stulga 0 oraz Żurawski 19, Królik 15(1), Sinielnikow 8, Jarrett 4, Kwiatkowski 4.

Punkty dla Notęci: Austin 24(3), Welsch 19(1), Frasunkiewicz 12(1), Owens 8, Czaska 6 oraz Kalinowski 11(3), Radke 11, Mrożek 0.

Podaj ten news dalej: