Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Kadra bez problemów

środa, 14 listopada 2001 12:38
źródło: Gazeta Wyborcza

Trzeba dać na mszę, żeby nie padało - mówi Marek Koźmiński. W środę o godz. 18 na stadionie Lecha w Poznaniu Polska gra z mistrzami Afryki Kamerunem.

Bilety na to spotkanie rozeszły się na pniu. Po wejściówki ustawiła się kilkusetmetrowa kolejka. Aby przyszło jak najwięcej ludzi, na stadionie dostawiono dodatkową trybunę - z dwoma tysiącami krzesełek. Mimo że mecz na żywo pokaże 2 TVP, na stadionie obejrzy go 20 tys. ludzi.

- Kończy się wspaniały rok polskiego futbolu. Sukces już zwieńczył dzieło, awansowaliśmy do finałów MŚ, ale chcemy na pożegnanie roku wygrać. Wiele lat grałem w kadrze i jesień kojarzy mi się albo z początkiem eliminacji i nowymi nadziejami, albo z powitaniem z nowym trenerem i... również nowymi nadziejami. Cieszę się, że teraz złamaliśmy pewną regułę - mówi ze śmiechem Marek Koźmiński.

Polscy piłkarze zmienili we wtorek plany. Zamiast dwóch zaplanowanych treningów, ćwiczyli tylko raz. - Jest parę kontuzji. Bartosz Karwan ma problemy ze ścięgnem Achillesa, nie w pełni sił jest Paweł Kaczorowski - mówi Jerzy Engel.

Powołanie tego ostatniego, zawodnika Polonii Warszawa, wzbudziło sporo kontrowersji. W ostatnim meczu ligowym Kaczorowski siedział na ławce rezerwowych, a poza tym nawet jeśli gra w lidze, jest ustawiany z lewej strony boiska. W kadrze gra na prawej pomocy, jest dublerem Karwana.

- Pamiętacie panowie, jak przed meczem w Kijowie jeden z trenerów Polonii powiedział, że powołanie Olisadebe jest bezsensowne? Bo jest słaby i nie strzela w klubie goli. A co wtedy zrobił Oli, wszyscy wiemy - mówił trener Engel. - Kaczorowski jest rezerwowym, ale to mi nie robi różnicy. Marek Koźmiński też nie gra w Brescii, a jest powoływany.

- Ale chyba Brescia jest lepsza od Polonii? - zapytali dziennikarze selekcjonera.

- A na jakiej podstawie pan tak sądzi? Przecież te drużyny nie grały ze sobą - odpowiedział trener kadry.

Po południu polscy piłkarze mieli spotkanie z trenerem. - W poniedziałek rozmawialiśmy o taktyce, we wtorek o dyscyplinie, choć akurat z tym nie ma problemów - mówił selekcjoner. - Szczególnie nowym zawodnikom powiedziałem, jakie są zasady w kadrze. Zespół jest pod ogromną presją i w grupie nie może być żadnych nieporozumień. Oglądałem mecz Panathinaikosu z Schalke w Lidze Mistrzów i nie dopatrzyłem się żadnych złośliwych zagrań Olisadebe. Nie było starć, w wyniku których Tomasz Wałdoch mógł doznać groźnej kontuzji. Czytałem, co pisała o tym prasa i co mówił Tomasz Hajto. Ale w kadrze nie ma między nimi żadnych problemów.

Dla wszystkich polskich piłkarzy Kamerun to "egzotyczny, ale bardzo dobry i groźny" rywal. - To mieszanka południowej fantazji i żelaznej dyscypliny, z której słyną Niemcy czy Anglicy - mówi Marek Koźmiński. - Oni to bardzo umiejętnie połączyli. Najgroźniejszych mają napastników. Dlatego kibice mogą spodziewać się emocjonującego widowiska. Kompletnego. Będzie trochę fajerwerków, ale i walki. Prawdziwa uczta dla tych, co znają się na futbolu. Musimy dać na mszę, by nie padało. Bo wtedy warunki do oglądania spektaklu z trybun będą fatalne.

Podaj ten news dalej: