To, jak ważne jest dla legionistów dzisiejsze spotkanie z Wisłą Kraków, pokazuje fakt, że na mecz do Bełchatowa z zespołem pojechali nawet wyłączeni z gry Sebastian Szałachowski i Edson.
– Zacząłem wreszcie trenować. Na razie biegam i, co najważniejsze, nie odczuwam bólu w nodze. W Bełchatowie będę dopingował kolegów z trybun, ale od przyszłego sezonu wracam i zamierzam pomóc drużynie wygrywać – zapowiada "Szałach".
Legia z Szałachem i Edsonem
wtorek, 13 maja 2008 08:11
źródło: Życie Warszawy