Na wtorkowym finale Pucharu Polski w sektorze kibiców Legii zobaczyć można było kilka znanych twarzy. Na gnieździe był Tomasz Jarzębowski, na trybunach szalał też Wojciech Wocial. Na takim meczu nie mogło zabraknąć jednego z czołowych zawodników MMA (Mixed Martial Arts) - Łukasza "Jurasa" Jurkowskiego.
- Musiałem pojechać do Bełchatowa. Na Łazienkowską już nie chodzę z różnych względów, a na wyjazdy często nie mogę jeździć, bo albo mam walki, albo się do nich przygotowuję. Teraz najbliższa szykuje się na przełomie czerwca i lipca w Chorwacji na turnieju WFC - mówi Juras, który na swoich walkach może liczyć na wsparcie kibiców Legii. Nawet za granicą!
Juras na finale
czwartek, 15 maja 2008 15:15 galeria
PyKźródło: własne
Do tej pory Łukasz stoczył 20 walk, wygrywając 13. Oprócz walk komentuje też sporty walki w Polsacie, a także prowadzi szkółkę taekwondo oraz MMA. Chętnym polecamy stronę Jurasa - www.juras.waw.pl

Na meczu z Wisłą nie mogło zabraknąć Łukasza "Jurasa" Jurkowskiego - fot. PyK
