Od czasu przyjścia do Legii Dragomira Okuki zespół zmienił się diametralnie. Zarząd przestał kupować drogich zawodników którzy nic do zespołu nie wnosili. Przykładem złych zakupów ostatnich lat są chociażby : Mariusz Śrutwa , Marek Citko czy Tomasz Łapiński. Zaczęto stawiać na zawodników młodych, ambitnych i walecznych. Właśnie dzięki tym piłkarzom Legia stała się drużyną, a drużyny nie mieliśmy od czasu gdy wojskowych prowadził Mirek Jabłoński.
Z nowych twarzy warto przedstawić chociażby Aleksandara Vukovića który znakomicie wkomponował się w zespół. Stał się zawodnikiem bez którego ciężko sobie wyobrazić dzisiejszą Legie. Szkoda że jest tylko wypożyczony do końca sezonu. Miejmy nadzieje że Leszek Miklas postara się go zatrzymać. Innym wartym opisania zawodnikiem jest Wojtek Szala. Piłkarz ten przyszedł do Nas z GKS-u Katowice z własną kartą. Mało kto wierzył że będzie się łapał do pierwszego składu, a teraz jest jednym z zawodników od których trener Okuka rozpoczyna ustalanie składu. Stanko Svitlica jest na pewno zawodnikiem gorszym od Marcina Mięciela, ale mimo że przez dłuższą część sezonu leczył kontuzje pokazał że potrafi strzelać bramki. Marian Gerasimowski potrzebuje trochę czasu żeby się odnaleźć. Ale np. mecz z Valencią w Warszawie pokazał że ma jeszcze spore rezerwy. Jeśli przepracuje dobrze przerwę zimową będziemy mieć z Niego pożytek. Ostatnim nowym zawodnikiem jest Moussa Yahaya, piłkarz który po przejściu do Legii nie może złapać swego rytmu. Nie ratuje go nawet parę goli które strzelił.
Dużą metamorfozę przeszli zawodnicy którzy są na Łazienkowskiej od jakiegoś czasu. Czarek Kucharski wrócił do formy sprzed wyjazdu do Hiszpanii. Cechują go waleczność i nieustępliwość. Zaczął strzelać bramki. Na dzień dzisiejszy jest obok Bartka Karwana najlepszym graczem Legii. Właśnie Karwan jest najjaśniejszą postacią wojskowych. Kiedyś panowała opinia że ten zawodnik potrafi dobrze grać tylko w kadrze, a występy w klubie mu nie wychodzą. Teraz wreszcie zaczął tak samo się prezentować w klubie jak i w reprezentacji.
Kolejnym godnym pochwalenia piłkarzem jest sprowadzony pół roku temu przez Franciszka Smude, Sergiej Omjelańczuk. Reprezentant młodzieżowej kadry Białorusi prezentuję się ostatnio wybornie. Uratował swoimi zagraniami już parę meczy. Jeśli jego talent będzie się rozwijał tak mocno jak teraz nie będziemy się już musieli martwić o linie defensywne. Duże postępy poczynił także Radek Wróblewski, jego rajdy w meczu z Valencią na Łazienkowskiej na długo pozostaną w pamięci defensorom hiszpańskim.
Są jednak zawodnicy którzy nie prezentują najwyższego poziomu. Po pierwsze Wojciech Kowalewski nie jest nawet cieniem Zbyszka Robakiewicza z ostatniego sezonu. Jest to typowy ligowy wyrobnik. Najwięcej oczekiwałem po Mariuszu Piekarskim, ale to co prezentuje „Piekario” jest poniżej normy. Cały czas ma pretensje do trenera że nie gra, a kiedy już dostanie szanse jej nie wykorzystuje. W paru niedawnych wywiadach mówił że chce odejść z Legii. Zaliczył już testy w Energie Cottbus. Jeśli ma zamiar zostać u Nas musi się zmobilizować i solidnie przepracować przerwę zimową. Tomek Kiełbowicz był gwiazdą i w Widzewie i w Polonii. Niestety po przyjściu do Legii zatracił wszystkie swoje walory. W tym sezonie popisał się tylko bramką w meczu z Elfsborgiem w Boras.
Dużo się mówi o wzmocnieniach. Wymieniane jest parę naście nazwisk. Podobno najbliżej zrealizowania są transfery Pawła Drumklaka i Bartka Ławy. Ta dwójka na pewno wzmocniła by znacznie linie ofensywne. Mariusz Wasilewski że Śląska też jest na liście życzeń trenera Okuki. Mógłby być alternatywą dla Macieja Murawskiego. Ostatnim zawodnikiem którego z chęcią bym zobaczył na Łazienkowskiej jest Sebastian Mila. Jest to reprezentant kadry młodzieżowej prowadzonej przez Michała Globisza, kochający Legie nad życie. Zawsze pod koszulką swojego klubu nosi trykot Naszego zespołu. Właśnie ktoś taki jest Nam potrzebny. Będziemy mieli pewność że na boisku będzie dawał z siebie wszystko.
Tak więc jeśli obejdzie się bez kontuzji, uda się sprowadzić wymienioną wyżej czwórkę oraz wróci Jacek Zieliński to będę spokojny o rundę mistrzowską. Wierze że właśnie Dragomir Okuka da Nam tak długo oczekiwane mistrzostwo!