Mimo wcześniejszych nadziei Tomasz Łapiński nie wystąpi w Olsztynie przeciw
Stomilowi. "Co prawda biegam już na bieżni w siłowni, ale na grę jest za
wcześnie. Jeśli bym wszedł na boisko nieprzygotowany, zabrakłoby mi sił" -
wyjaśnia zawodnik.
Możemy za to liczyć na powrót Macieja Murawskiego: "Jeszcze w czwartek miałem
nadzieję, że zagram z Pogonią, ale ból krwiaka zamiast słabnąć, wzmógł się.
Jednak po poniedziałkowym treningu jestem dobrej myśli" - powiedział Muraś.
Miejmy nadzieję, że obaj zawodnicy powrócą na najważniejsze, 3 ostatnie mecze
w tym sezonie...
Ze Stomilem jeszcze bez Łapy
środa, 10 maja 2000 16:47
źródło: Nasza Legia