Maciej Iwański zanotował w sobotę dwie asysty. - fot. Woytek
REKLAMA

Iwański: Ja tylko podawałem

Tomek Janus, źródło: własne - Wiadomość archiwalna

"Pierwsza połowa meczu z Dolcanem nie była za dobra w naszym wykonaniu. Stworzyliśmy za mało dogodnych okazji do strzelenia gola. Nie chcę się tłumaczyć, ale godzina rozgrywania meczu i upał też miały na to swój wpływ. Po przerwie panowaliśmy już jednak na boisku i bramek mogło wpaść nawet pięć czy sześć. Skończyło się na dwóch, ale nasza gra i tak może cieszyć" - komentuje sparing z Dolcanem Ząbki Maciej Iwański.
Nowy pomocnik Legii zanotował w meczu z Dolcanem asysty przy obu trafieniach Bartłomieja Grzelaka. "Faktycznie asystowałem przy dwóch golach Bartka, ale dobre akcje to zasługa całego zespołu. Tak się po prostu złożyło, że to ja jako ostatni dogrywałem piłkę. Z Bartkiem graliśmy razem w kadrach młodzieżowych i wiem jakie piłki trzeba mu zagrywać, a on wie czego może się spodziewać po moich podaniach" - wyjaśnia tajemnicę dokładnych dośrodkowań Iwański.

Były zawodnik Zagłębia Lubin jest także oburzony zamieszaniem związanym z pierwszą kolejką ligową. "To jest skandal. Przygotowujemy się do ważnego meczu w Pucharze UEFA i ligowe przetarcie na pewno wiele by nam dało. A tu odwołano ligę i nie pozostaje nam nic innego jak marudzić" - narzeka Iwański.

REKLAMA
REKLAMA
© 1999-2020 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.