Prezes Legii na stadionie FK Homel - fot. Piotr Galas
REKLAMA
REKLAMA

Miklas: W Moskwie będzie spokojnie

Woytek, źródło: Polska - Wiadomość archiwalna

"My ciągle wymagamy tego samego, czyli przestrzegania prawa i minimum dobrego smaku" - mówi w dzisiejszym wywiadzie dla gazety Polska prezes Legii Leszek Miklas. W ostatnich dniach lipca klub opublikował list otwarty, wg którego warunkiem koniecznym do jakichkolwiek rozmów miało być całkowite zaprzestanie wyzwisk pod adresem właścicieli i zarządu klubu. Kibice za namową Wojciecha Kowalczyka, który zgłosił chęć zostania mediatorem, podczas meczu derbowego nie wyzywali włodarzy klubu. Wydawałoby się, że ów niezbędny warunek został spełniony - nic bardziej mylnego.
"Nieobrażanie nas to jest wyłącznie powrót do zachowania na poziomie elementarnym. Czy z tego powodu powinienem być komuś wdzięczny?" - mówi Miklas.

"Jeśli dyskusja ma dotyczyć wpuszczania na mecze osób, które mają zakazy np. za rozróby w Wilnie, to mówimy: nie. Gdybyśmy przywrócili tym ludziom prawa do przychodzenia na stadion, to dalibyśmy sygnał, że takie sytuacje jak w Wilnie mogą się zdarzać i nic się nie będzie zmieniać. Jeśli ktoś mówi mi, żebym wpuszczał na stadion Pana S., to mówię, że jest to niemożliwe. To nie jest człowiek, któremu przypadkowo odpaliła raca w rękach i policja zrobiła mu krzywdę, bo sprawę oddała do sądu, a on potem przyszedł i powiedział, że to było ostatni raz i że żałuje. To jedna z najaktywniejszych osób tej grupy, która intonuje wulgarne piosenki obrażające właścicieli. Trudno takiemu człowiekowi pomagać, skoro nieustannie próbuje niszczyć to, co my staramy się budować" - kontynuuje prezes.

Niebawem warszawską Legię czeka wyprawa do Moskwy. Na Białorusi fani zachowywali się poprawnie, czy w stolicy Rosji będzie podobnie?
"Wiedzieliśmy, że siły porządkowe podczas meczu z Homelem będą dobrze przygotowane. Podobnie będzie w Moskwie. Deklaracje władz FK w kwestiach zabezpieczenia imprezy idą nawet jeszcze dalej. Jest taka możliwość, że na stadion w Moskwie wejdą tylko osoby, które my zarekomendujemy" - zapowiada Miklas.

Tymczasem fani nie zamierzają czekać na klub w kwestii tego wyjazdu. Na poprzedni mecz z FK Homel zgłosiła się tylko jedna osoba i klub postanowił w ogóle nie sprzedawać biletów na to spotkanie. Trudno oczekiwać by teraz miało być inaczej, tym bardziej, że Stowarzyszenie Kibiców już organizuje zapisy na samolot i pociąg do Moskwy. Wyrobienie wizy rosyjskiej trwa nawet 5 dni roboczych, a w przypadku przejazdu pociągiem kolejne 5 potrzeba na uzyskanie tranzytowej wizy białoruskiej.


przeczytaj więcej o:
REKLAMA
REKLAMA
© 1999-2024 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.