W 70. minucie meczu Legia - Arka, Takesure Chinyama skierował piłkę do bramki Witkowskiego. Znany z oryginalnego fetowania zdobytych goli "Chini" tym razem wykonał kołyskę. Po chwili do "kołyszącego" Chinyamy doskoczył Tomek Kiełbowicz. W ten sposób legioniści bramkę zadedykowali córce Dicksona Choto, który całe spotkanie z drużyną Czesława Michniewicza przesiedział na ławce rezerwowych.
Gol Chinyamy z dedykacją dla córki Choto
poniedziałek, 15 września 2008 08:38
Bodziach
