Leszek Miklas oczami wyobraźni już widzi nowy stadion Legii. - fot. Legia LIVE!
REKLAMA
REKLAMA

Miklas: Stadion nasz widzę wspaniały

źródło: PR Jedynka - Wiadomość archiwalna

W czwartek Rada Warszawy zadecyduje czy przyznać dodatkowe fundusze na rozbudowę stadionu przy Łazienkowskiej 3. Zdaniem prezesa Leszka Miklasa 18 września 2008 r. wyjaśni się przyszłość KP Legia Warszawa. "Decyzja Rady miasta stołecznego Warszawy 'na tak', oznacza perspektywę rozwoju dla KP Legia. W przeciwnym wypadku Legia zostanie zepchnięta w pewną nicość. W stan, który sprawi, że na pewno nie będziemy mogli rywalizować na arenie międzynarodowej, a i w Polsce będzie ciężko podjąć walkę. W tym czasie duże kluby z dużych miast będą miały wielkie, piękne obiekty. Natomiast my będziemy skazani na to, co wybudował nam marszałek Józef Piłsudski" - przyznał na antenie Polskiego Radia Miklas.
W rozmowie z dziennikarzem radiowej "Jedynki" prezes Legii odniósł się do decyzji radnych lewicy, którzy mają poprzeć rozbudowę stadionu. "Mam nadzieję, że losy są przesądzone. Deklaracja radnych lewicy cieszy, gdyż nie było wiadomo, w jaki sposób się zachowają. Jeżeli głosowanie będzie takie jak deklaracja, to wszystko wskazuje na to, że rzeczywiście nie ma innych przeszkód poza protestem garstki ludzi" - mówił Miklas, nawiązując to pojawienia się na ostatnim posiedzeniu Rady Miasta kibiców Legii. "Prawdę mówiąc nie rozumiem takiego zachowania. Nie sądzę, żeby całe Stowarzyszenie Kibiców Legii Warszawa myślało w ten sposób. Legia czeka na nowy stadion już kilkadziesiąt lat. Jeśli Stowarzyszenie jest faktycznie przeciw rozbudowie obiektu, to ja nie jestem nawet w stanie tego skomentować."

W Polskim Radiu Miklas przyznał, że przeciwnicy budowy stadionu, nie mają na celu dobra Legii. "Być może są ludzie, którzy mają inne intencje niż kibicowanie Legii. Przykładowo chuligan, który nie jest zainteresowany oglądaniem meczów w kulturalnych warunkach, ale szukaniu okazji do wszczynania rozrób. Zatem jeśli miałbym być chuliganem, to byłbym pierwszy, który by protestował przeciw rozbudowie" - dowodził prezes KP.

Miklas został także zapytany czy jego zdaniem wydarzenia, do których doszło przed meczem Polonii z Legią, nie miały na celu uniemożliwienia rozbudowy stadionu. "Ciągle zdaję sobie pytanie i ciągle nie znajduję na nie odpowiedzi. A mianowicie, kto tak naprawdę kierował tą grupą? Kto tych ludzi tam zbierał? Kto ich nawoływał do marszu przez miasto? I kto w istocie doprowadził do takich konsekwencji z jakimi mieliśmy do czynienia. Mam nadzieję, że to nie jest koniec śledztwa w tej sprawie" - odparł Miklas, zapewniając, że nie jest zwolennikiem spiskowych teorii dziejów. "Nie chciałbym posuwać się tak daleko. Chociaż patrząc na zbieg wydarzeń z jakimi mieliśmy do czynienia, to wydaje się, że komuś wyraźnie zależało, żeby zaistnieć w mediach."

Prezes Legii na radiowej antenie zdradził też receptę na zapełnienie stadionu Legii, który obecnie nie wypełnia się zbyt szczelnie.
"Ludzie oczekują od meczu przede wszystkim rozrywki, a nie festiwalu chamstwa, który czasami niestety jest permanentnie na polskich stadionach. Jeżeli uporamy się z tymi fobiami, to przyjście na wielki mecz, w centrum stolicy europejskiej, 30 tysięcy ludzi na pewno nie jest dużym wyzwaniem" - uważa Miklas, który oczami wyobraźni już widzi nowy stadion. "To byłoby bardzo interesujące, gdybym mógł zobaczyć co będzie za 3 lata. Chociaż myślę, że mogę sobie to wyobrazić. Twierdzę, że 16 września 2011 będziemy mieć piękny obiekt na 30 tysięcy ludzi."

Na razie nie wiadomo czy nowy stadion powstanie. Nie wiadomo też kto będzie jego patronem."Prawdę mówiąc nie rozważaliśmy tej kwestii, bo tak naprawdę potrzebna jest decyzja o budowie. Gdy będzie już ona wydana, wówczas będziemy rozważać wszystkie możliwości. Oczywiście zdajemy sobie sprawę z tego, że jedną z największych gwiazd tego klubu był Kazimierz Deyna" - zapewnił Miklas.


przeczytaj więcej o:
REKLAMA
REKLAMA
© 1999-2024 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.