Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Młodzież: mecze sobotnie (video)

sobota, 6 czerwca 2009 22:15 galeria wideo
Młodzież: mecze sobotnie (video)
Młode Wilki 94 wygrały z Juniorem Ursynów 4-0 - fot. Raffi
Raffiźródło: własne

Na sobotę zaplanowane były cztery mecze ligowe naszej młodzieży, odbyły się jednak tylko dwa. Przy Łazienkowskiej młodzicy rozgromili Świt Nowy Dwór 96 aż 14-1! Doskonale spisała się również drużyna trampkarzy z rocznika 94, która nie dała szans mocnemu Juniorowi Ursynów, wygrywając 4-0, a wszystkie bramki zdobył Kamil Kurowski.
Beniaminek Radom oddał spotkanie z Legią 91 walkowerem, zaś mecz Okecia z CWKS 97 został przełożony na niedzielę.

Beniaminek Radom 0-3 Legia 91 (wo)


Drużyna z Radomia oddała mecz walkowerem i tym samym na konto podopiecznych Jarosława Wójcika powędrowały trzy punkty.


Legia Warszawa 94 4-0 (2-0) Junior Ursynów


Gole:
1-0 9 min. Kamil Kurowski (as. Maciej Mąka)
2-0 17 min. Kamil Kurowski (as. Przemysław Żegleń)
3-0 66 min. Kamil Kurowski (as. Przemysław Przysowa)
4-0 75 min. Kamil Kurowski (po akcji indywidualnej)


Skład: Kamil Brzeziański - Maciej Mąka, Dominik Ochman, Patryk Sokołowski, Przemysław Przysowa - Norbert Misiak (19' Olaf Pielaciński), Bartek Malesa (50' Daniel Grzyb), Przemysław Żegleń, Kamil Kurowski - Filip Kacprzak (70' Hubert Korczak) - Kuba Sosnowski (53' Mateusz Janusiewicz).


Podopieczni trenerów Kapuścińskiego i Karsta przystępowali do dzisiejszego spotkania z czwartym w tabeli grupy II MLT Juniorem Ursynów kilka dni po powrocie z trzydniowego, wyczerpującego turnieju w Holandii. Z kontuzjami wrócili obrońcy: Kamil Dankowski, Daniel Fabiszewski, z konieczności odpoczywał również Michał Makowski, w związku z czym linia obrony była zestawiona w sposób dość eksperymentalny. Kilku czołowych graczy wystąpiło jeszcze w trakcie tygodnia w meczu reprezentacji Mazowsza (Przemysław Żegleń i Kamil Kurowski zdobyli po bramce) z woj. warmińsko-mazurskim, wygranym 3-1. Nie dziwi więc, że obserwatorzy dzisiejszego meczu mieli przed jego rozpoczęciem sporo obawy co do tego, jak Legia zaprezentuje się dziś pod względem kondycyjnym i szybkościowym. Szybko okazało się jednak, że obawy te były na szczęście płonne. Goście rzucili się do ataku z dużą agresją, ale spotkali się z podobną odpowiedzią. Spotkanie stało na niezłym poziomie, ale to legioniści stopniowo stali się stroną dominującą i już po 9 minutach prowadzili po akcji Macieja Mąki i strzale z pierwszej piłki Kamila Kurowskiego. Kilka minut później Mąka rozpoczął kolejną akcję ofensywną, znalazł w polu karnym Żeglenia; ten zagrał do Kurowskiego, który podwyższył na 2-0. W 25. minucie ten sam zawodnik strzelał z rzutu wolnego, a kilka minut później zespołową akcję wykończył efektownymi "nożycami", niestety piłka przeszła tuż obok słupka. Goście dwukrotnie strzelali z dystansu, ale Kamil Brzeziański nie dał sięzaskoczyć. Po przerwie nasz lewy pomocnik dołożył dwa kolejne trafienia, a mógł wpisać się na listę strzelców jeszcze kilkakrotnie. Zanim to się jednak stało, ursynowanianie próbowali odrobić straty - rosły Szymona Dziuba dwa razy był w dogodnych sytuacjach sam na sam, ale doskonale spisał się Kamil Brzeziański. Legia odpowiedziała strzałem Żeglenia w słupek. Sytuacji sam na sam nie wykorzystali saś Filip Kacperzak i Patryk Sokołowski, który popisał się efektownym rajdem z własnej połowy. Trzeci gol dla Legii padł po wycofaniu piłki z rzutu rożnego i doskonałym prostopadłym podaniu Przemka Przysowy; Kurowski zauważył, że golkiper gości wyszedł z bramki i mierzonym lobem skierował futbolówkę do siatki. Szczególnie efektowna była czwarta bramka - popularny "Kuraś" okiwał po kolei pieciu przeciwników i strzelił obok bezradnego bramkarza. W końcowych minutach spotkanie niepotrzebnie się zaostrzyło, zawodników obu drużyn poniosły emocje i w pewnym momencie za linią końcową przebywało aż 4 ukaranych. Końcowe zwycięstwo jest w pełni zasłużone - nasza drużyna walczyła do samego końca i wytrzymała trudy spotkania chyba nawet lepiej niż przeciwnicy. W końcówce doskonałe okazje mieli jeszcze Sokołowski, Kurowski i Mateusz Janusiewicz, ale do zmiany wyniku już nie doszło. To dobrze rokuje przed dwoma ostatnimi pojedynkami. Szkoda jedynie odnowionej kontuzji pleców Norberta Misiaka, który musiał opuścić boisko już po 20 minutach.


Przed naszymi piłkarzami w najbliższym tygodniu ciag dalszy meczów ze ścisłą czołówką - w środę o 18 na Łazienkowskiej zagrają z Legionem Radom, a w niedzielę o 15 zamkną sezon meczem z Agrykolą.


Legia 96 14-1 (5-1) Świt Nowy Dwór Maz.


W przedostatniej kolejce WLM podopieczni Radosława Boczka rozgrommili Świt Nowy Dwór aż 14 do 1. Chwila wątpliwości do do końcowego sukcesu pojawiła się tylko na moment, gdy goście zdobyli gola kontaktowego na 2-1. Odpowiedź naszych młodzików była jednak błyskawiczna i juz do przerwy mieli oni na końcie pięć trafień. Po przerwie było jeszcze lepiej - dziewięć (!) kolejnych strzałów naszej drużyny znalazło drogę do bramki. Na kolejkę przed końcem Młode Wilki prowadzą w tabeli z dorobkiem 56 punktów i bilansem bramkowym 116-17, przed Agrykolą i Hutnikiem.


Akcje z meczu:











Młode Wilki 94 wygrały z Juniorem Ursynów 4-0 - fot. Raffi

Podaj ten news dalej: