Fani PAO w Heraklionie - fot. wAGabunda
REKLAMA

Na stadionach świata: Heraklion - PAO

wAGabunda, źródło: własne - Wiadomość archiwalna

Po dwóch wizytach w halach koszykarskich powracamy na stadiony piłkarskie. Dziś mamy dla Was relację i zdjęcia z meczu ligi greckiej, gdzie jak wiadomo nie od dziś, panuje gorąca atmosfera. Kibic Zagłębia Sosnowiec opisuje wrażenia z meczu Panathinaikosu Ateny na Krecie. Droga na sektor gości w Heraklionie wiedzie wzdłuż plaży...
Jeśli i Ty masz ochotę podzielić się swoimi spostrzeżeniami na temat innych aren piłkarskich (i nie tylko) - pisz koniecznie na ultras@legialive.pl.

22.08.2009: Ergotelis Heraklion 0–3 Panathinaikos Ateny (1500).

Przebywając na Krecie konieczną rzeczą było zapoznanie się z terminarzem rozgrywek piłkarskich. Miałem sporo szczęścia, bo w pierwszej kolejce los chciał, że na mecz w Iraklionie przyjechać miał Panathinaikos Ateny.

Na mecz wyruszam razem z trójką znajomych Greków. Po sprawnym dojechaniu do miasta parkujemy samochód kilkaset metrów od stadionu i ruszamy pieszo w jego kierunku. Po jakimś czasie widać pierwsze stoiska z pamiątkami. Nabyć na nich można było różnego rodzaju szaliki (z czego 90% to barwy PAO, a reszta to szale miejscowych), koszulki, bluzy, kurtki, wymyślne nakrycia głowy oraz flagi. Obok tych stoisk znajdowały się punkty gastronomiczne, gdzie kupić można było przede wszystkim souvlaki i gyros pita. Była to fajna odmiana w porównaniu do naszych "giętych", których jakość często jest daleka od ideału.

Kolejki do kas biletowych rosły z każdą minutą. Sprzedaż biletów przebiegała powoli, a przy zakupie należało okazać dowód tożsamości. Pod stadionem było już sporo ludzi, wielu z nich w koszulkach z koniczynką na piersi. Tamtejsi policjanci jacyś tacy zupełnie inni niż nasi, bardziej wyluzowani, "w ogóle nie rozkminiali kto, co był ;)", poubierani w służbowe t-shirty, czapki z daszkiem, kilku spijało spokojnie frappe obserwując tłumy kibiców oczekujących w kolejkach do kas.

Bilet na mecz to koszt 20 euro, niezależnie od sektora. Osoby do 15. roku życia wchodzą na stadion za darmo. My bez najmniejszego problemu kupiliśmy bilety na sektor gości – szkoda, że w naszym kraju taka praktyka to rzecz niemal niespotykana.

Na bramie trzeba było okazać bilet, ochrona poklepuje po kieszeniach – ok, można wchodzić. Kibice przyjezdni dostali sporą część stadionu, za jedną z bramek. My dochodzimy na nasz sektor idąc... wzdłuż plaży – tak właśnie nietypowo położony jest stadion Pankritio (co można zobaczyć na filmiku). Przez to położenie jest tam jednak dość wietrznie (co też słychać na filmie).

Na mecz sprzedanych zostało 6.481 biletów. Kibiców gości oceniam na ok. 1500. Zdecydowana większość osób na sektorze gości to miejscowa ludność wyspy. Na płocie brakowało sztandarowych flag PAO, większość oflagowania to barwy z nazwami miast Krety. Na wyjście piłkarzy kibice Panathinaikosu prezentują sektorówkę z podobizną zmarłego w czerwcu kibica "koniczynek" wraz z transparentem. Doping gości niestety nie zachwycał. Wokalnie zaangażowana była ok. 1/3 sektora.

Cały mecz doping był prowadzony w asyście bębna, a kibice machali kilkoma flagami na drzewcach. Jeśli chodzi o sympatyków gospodarzy to wywiesili ok. 10 flag, większość meczu ich młyn "przespał". Śpiewali jedynie coś na początku spotkania ale można było poznać tylko po tym, że klaskali, bo byli kompletnie niesłyszalni w naszej części stadionu.

Teraz parę słów dla tych, których interesuje piłka. Mecz wygrali goście 3-0 po golu D. Cisse i dwóch trafieniach Argentyńczyka Leto. W obu drużynach dostrzec można było kilku znanych piłkarzy. U gości: G. Karagounis, K. Katsouranis, Gilberto Silva oraz wspomniany Cisse. W drużynie gospodarzy M. Verpakovskis oraz T. Wisio. Po zakończonym meczu (bez żadnego oczekiwania na sektorze) opuszczamy stadion i udajemy się w drogę powrotną.

Poprzednie relacje z tej kategorii znajdziecie w dziale Na stadionach.

Masz ciekawą historię z meczu europejskich (i nie tylko) klubów lub Mistrzostw Europy, czy Świata?
Wychodząc naprzeciw Waszym pomysłom, zachęcamy do przesyłania nam relacji i zdjęć! Wy również możecie mieć swój wkład w tworzenie materiałów na LegiaLive!

Relacje prosimy nadsyłać na specjalnie przeznaczonego maila ultras@legialive.pl



















fot. wAGabunda
REKLAMA
REKLAMA
© 1999-2020 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.