Trener piłkarskiej reprezentacji Włoch, Giovanni
Trapattoni nie szczędził komplementów drużynie USA. W środę
Amerykanie, rywale polskich piłkarzy w tegorocznych mistrzostwach
świata, przegrali z Włochami 0:1.
"Reprezentacja USA to wartościowy zespół - powiedział Trapattoni.
- Miała w swoich szeregach takich piłkarzy jak Claudio Reyna czy
Landon Donovan, którzy potrafili utrudnić nam życie. W pierwszej
połowie bardzo dobrze grała druga linia drużyny amerykańskiej, na
która znaleźliśmy receptę dopiero później".
Tą receptą okazały się cztery zmiany w składzie, dokonane po
pierwszej połowie meczu, co spowodowało, iż Amerykanie stracili
koncept i oddali pole rywalom. Trener reprezentacji USA, Bruce
Arena był zaskoczony taką sytuacją. "Aż cztery zmiany podczas
przerwy - nieczęsto zdarza się taka sytuacja. Nasza drużyna
straciła inicjatywę, przestała organizować grę".
O zwycięstwie gospodarzy zadecydowała bramka Alessandro Del
Piero. "Mecz z Włochami dał nam sporo doświadczenia. Przegraliśmy,
chociaż sprawiedliwszy byłby remis" - dodał Arena.
Trener reprezentacji USA uważa, iż jego drużyna powinna grać z
silnymi rywalami, jak np. z Włochami. W programie, przed wyjazdem
na mistrzostwa, ma jeszcze siedem meczów. Piłkarze USA mają grać:
2 marca z Hondurasem, 10 marca z Ekwadorem, 27 marca z Niemcami,
17 kwietnia z irlandią, 12 maja z Urugwajem, 16 maja z Jamajką i
19 maja z Holandią.
W tegorocznych mistrzostwach świata piłkarze USA są rywalami
reprezentacji Polski, Korei Płd. i Portugalii.