Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Pacocha: Schodzić z parkietu z podniesionym czołem

niedziela, 27 września 2009 21:31
Pacocha: Schodzić z parkietu z podniesionym czołem
Gacekźródło: własne

Za tydzień Legia rozpocznie nowy sezon. Jak wyglądać będzie kadra naszej drużyny oraz czy ktoś nas jeszcze wzmocni przed sezonem? O co walczyć będą legioniści i czy mają szanse pomimo odejścia kilku utalentowanych zawodników osiągnąć lepszy wynik niż przed rokiem? Na te wszystkie pytania odpowiada Robert Pacocha, w wywiadzie, którego udzielił LL! w piątek. Zachęcamy do lektury.

Jesteśmy tydzień przed rozpoczęciem sezonu, a na treningu siedmiu zawodników...
- No niestety, w tym roku taka jest sytuacja, że część zawodników ma pracę, czy jakieś inne zajęcia, które kolidują z treningami. Czasem trenujemy w pełnym składzie, a czasem tak jak dziś. Wkrótce ma do nas dołączyć kolejnych dwóch zawodników, których nazwisk nie chcę zdradzać. Jedyne co mogę powiedzieć, że są to trochę bardziej doświadczeni zawodnicy, niż ci, których mamy na razie w składzie. Pozycje 4 i 5.


5 lat minęło i Robert Pacocha znów w Legii. Tym razem jednak w nieco innej roli.
- Tak, znów jestem w Legii i bardzo się z tego cieszę. Już w zeszłym sezonie miałem dołączyć do drużyny, co jednak nie nastąpiło i bardzo tego żałuję. Teraz jestem znów tutaj i bardzo chcę pomóc Legii. Legia zawsze była w moim sercu, spędziłem tutaj bardzo fajny rok w sezonie 2003/2004. Mieliśmy wtedy dobry skład, były to dobre czasy dla Legii, mam nadzieję że te czasy powrócą. Są tu świetni kibice, pamiętam halę wypełnioną do ostatniego miejsca i rewelacyjną atmosferę. No a przede wszystkim jest to Legia.


Patrząc na skład to, śmiało można powiedzieć że z bardziej doświadczonych zawodników jest jedynie Robert Pacocha i Paweł Podobas.
- No tak, ale biorąc przykład z drużyny z poprzedniego sezonu nie jest tak źle. Wtedy z doświadczonych zawodników był jedynie Łukasz Zajączkowski i czasem do składu dołączył Krystian Świech, a reszta to byli juniorzy, i tak naprawdę niewiele brakowało by tamte mecze wygrywali.


Jakie cele stawia sobie Legia w nadchodzącym sezonie sezon?
- Głównym celem dla nas jest to, że wychodzimy na boisko i dajemy z siebie wszystko. W każdym meczu walczymy i robimy to co najlepiej nam wychodzi. Mogę zagwarantować że w każdym meczu będziemy walczyć o zwycięstwo. Tego mogę być pewien, bo ci chłopcy którzy teraz trenują, naprawdę dają z siebie wszystko co mogą, na tyle ile potrafią, widać że chcą się uczyć, słuchają. Także ja jestem optymistą. Musi być dobrze, bo nie ma innej możliwości. Może zdarzyć się tak, że wygramy jeden, drugi trzeci mecz i tutaj wszystko może się zmienić. Mam nadzieję że kibice będą nam dopisywali, że nie skreślą nas, gdy przydarzy się jakaś wpadka. Sezon wszystko zweryfikuje, mamy w składzie zawodników którzy chcieli tutaj grać, którzy rozumieją gdzie grają, wiedzą co to za klub. Myślę że obecny skład nie jest gorszy niż ten z poprzedniego sezonu.


Obiektywnie rzecz biorąc, które miejsce na koniec sezonu jest w waszym zasięgu. W które miejsce celuje w tym sezonie Robert Pacocha?
- Pierwsze ;) Obiektywnie rzecz biorąc to jest taka liga, a szczególnie taka grupa, że tu każdy z każdym może wygrać. Mogą być różne niespodzianki i to też będzie nadawało jakiejś atrakcyjności widowiskom w drugoligowych halach. Wydaje mi się, że obecnie w naszej grupie nie ma drużyny która z każdego meczu wyjdzie z trzydziestopunktową zaliczką, która byłaby murowanym kandydatem do awansu. Legia na pewno się nie podda. Szczególnie na swoim parkiecie będziemy walczyć w każdym meczu do końca o zwycięstwo.


Jak będzie wyglądał ostatni tydzień przygotowań Legii do sezonu. Dzień po dniu.
- No więc jutro [rozmawialiśmy w piątek - przyp. G.] jedziemy do Radomia na miniturniej. Gramy tam dwa mecze o 12 z Lublinem i o 18 z Radomiem. W poniedziałek mamy sparing na Jagiellońskiej, z Jagiellonką. Wtorek normalny trening o 17. Środa kolejny sparing tym razem wieczorem w Piasecznie. Czwartek i piątek normalne treningi, no i w sobotę ruszamy do Gdańska. Do Gdańska jedziemy autokarem, więc jest chyba lepiej niż rok temu. Wszystkie mecze będą rozgrywane w hali na Bemowie, zresztą myślę, że nie chcielibyśmy grać w żadnej innej hali. Ta hala ma klimat, i myślę że obok kibiców, każdy z zawodników Legii się z nią utożsamia. Chciałem z tego miejsca zachęcić wszystkich kibiców Legii o wsparcie drużyny gorącym i bezustannym dopingiem w każdym meczu. My obiecujemy, że w każdym meczu z eLką na piersi zrobimy wszystko by schodzić z parkietu z podniesionym czołem i godnie reprezentować nasz klub.


Rozmawiał Gacek



Robert Pacocha jest pełen optymizmu przed nowym sezonem - fot. Gacek

Podaj ten news dalej: