Arturem Wichniarkiem z Arminii Bielefeld poważnie zainteresowany jest czołowy zespół Bundesligi - 1. FC Kaiserslautern. Niemieckie gazety, konkretnie "Sport-Bild" piszą zaś, że "Król Artur" jest na liście życzeń HSV.
Nam udało się jeszcze ustalić, że "Wichniarem" interesuje się jeszcze inny klub niemiecki VfB Stuttgart. Sprawa transferu najskuteczniejszego polskiego napastnika na niemieckich boiskach zależy od żądań Arminii (klub z Bielefeldu chce za Polaka 7 milionów marek!), ale też - a może nawet przede wszystkim - warunków stawianych przez samego piłkarza.
Otóż transfer Wichniarka do HSV mógłby być sfinalizowany już podczas minionej przerwy zimowej w rozgrywkach Bundesligi. Sęk w tym, że zawodnik zażądał od hamburczyków aż 120 tysięcy euro miesięcznie i to netto, a HSV byłby skłonny zagwarantować polskiemu snajperowi "tylko" 100 tysięcy euro brutto.
Z Kaiserslautern natomiast doszły nas wieści, że poza Wichniarkiem "Czerwone Diabły" chcą pozyskać jeszcze jednego Polaka Jacka Krzynówka. Właśnie do 1. FC Nźrnberg wpłynęła poważna oferta z klubu ze wzgórza Betzen. Gdyby doszło do pozyskania Wichniarka i Krzynówka, Kaiserslautern stałby się najbardziej obok Energie Cottbus i VfL Wolfsburg polskim klubem w Bundeslidze. W barwach 1. FCK grałoby bowiem trzech naszych rodaków, nie licząc napastnika z polskim pochodzeniem Mirosława Klosego. Obaj nowi dołączyliby do Tomasza Kłosa.
Wichniarek się ceni
niedziela, 24 lutego 2002 09:51
źródło: Przegląd Sportowy