Legionisci.com
LEGIONISCI.COM
Wywiad

Chat z Markiem Jóźwiakiem

środa, 6 marca 2002 22:43
Marek Jóźwiakźródło: Gazeta Wyborcza

Jędrek_Zydorowicz#: Skąd ta ksywa "Beret"? To zdaje się bardzo zabawna historia...

Marek Jóźwiak: To ksywka po wypadku samochodowym. Uderzyłem głową w szybę i część skóry spadła mi z głowy. Andrzej Łatka tak mnie nazwał, miałem wygoloną głowę jak papież, w taki berecik.


ecopol: Marek, czy to prawda, że buchnąłeś Polonii maskotkę?


Marek Jóźwiak: Nie, nie buchnąłem.


ptyś#: Czy słyszał Pan, jak przywitały Pana trybuny Łazienkowskiej? Marek, Marek Jó, Marek Jóźwiak, uuu!!!

Marek Jóźwiak: Tak, bardzo dziękuję za gorące przywitanie. Poczułem się jak dawniej za swoich czasów, kiedy grałem w Legii.


micki#: Czy będziesz grał w Legii tylko ogony?

Marek Jóźwiak: Ogony to ja mogę grać w Barcelonie, a nie w Legii. Wywalczę sobie miejsce, ponieważ wiem, jak to się robi.


CerBer#: Lubisz trenera Dragomira Okukę? Wielu piłkarzy twierdzi, że jest bardzo surowy...

Marek Jóźwiak: Może ta surowość wynika z tego, że zawodników Legii trzeba zawsze trzymać bardzo krótko. Ale nie wydaje mi się, żeby mi to przeszkadzało.


Leszek#: Czy dalej robisz głupie kawały kolegom z drużyny? W Legii zamierzasz coś takiego robić?

Marek Jóźwiak: Wyrosłem z tych kawałów. Ale niech koledzy będą czujni.


air_d#: Kogo z obecnego składu lubisz najbardziej?

Marek Jóźwiak: Myślę, że najbardziej lubimy się z Jackiem Zielińskim i Czarkiem Kucharskim, masażystami, doktorem i panią Henią z magazynu.


greesha#: Widziałeś mecz Legii z Valencią (wyjazd)? Jak Ci się podobał?

Marek Jóźwiak: Pomińmy to pytanie.


greesha#: Jak Ci się podobała gra kolegów w meczu z Amicą?

Marek Jóźwiak: Emocje były do końca. Ale nie chciałbym tego przeżywać drugi raz. To jest dobre dla kibiców. Ja chciałbym znać wynik meczu 10 minut wcześniej.


ptyś#: Czy gdzieś tam, w głębi duszy, nie korci cię, żeby powalczyć o Koreę? To byłoby niezłe uwieńczenie Twojej kariery!

Marek Jóźwiak: W Korei już byłem z drużyną chińską. Było fajnie, wybiorę się tam w roli widza (prawdopodobnie).


kefir#: Ostatnio grałeś w chińskim Shenyang. Jakie wrażenia - sportowe i kulinarne?

Marek Jóźwiak: Raczej wrażenia finansowe niż sportowe. A o kulinarnych zapomnijmy. Psa nie jadłem.


Loco#: Czy po powrocie do Legii odczuwasz nadal podziały, na które zawsze się tu skarżono?

Marek Jóźwiak: Nie widzę żadnych podziałów. Chyba tylko na bramkarzy, obrońców, napastników i pomocników.


Loco#: Czy każesz młodszym nosić swoje torby ze sprzętem?

Marek Jóźwiak: Sam sobie noszę torby.


Leszek#: Jak bardzo zmieniła się nasza liga w ciągu sześciu lat?

Marek Jóźwiak: Przychodzi mniej ludzi na mecze. I poziom jest troszeczkę niższy. Ale nadrobimy to.


raffiti18wr#: Po zakończeniu kariery piłkarskiej co zamierzasz robić?

Marek Jóźwiak: Chciałbym skończyć kurs menedżerski i zajmować się transferami piłkarzy.


Misior#: Czy mecz Wisła - Legia w 1993 r. był czysty?

Marek Jóźwiak: Oczywiście, że był czysty. Następna runda pokazała, że też wygrywaliśmy po 5-1 czy 6-0. PZPN się nie spisał. Ale cała Polska widziała, jak Legii odbierano tytuł mistrza Polski, prócz prokuratury. Cześć i chwała tym panom.


Qba#: Co z meczem z Widzewem '96? Za silni byliście, żeby przegrać. Więc dlaczego?

Marek Jóźwiak: Nie grałem w tym meczu.


macstan#: Co Pan sądzi o wypowiedzi trenera Smudy, że prezes Legii nie zna się na piłce?

Marek Jóźwiak: Pan Smuda zna słabo język polski, coś mu się poplątało. Prezes ma się znać na interesach klubu i zapewnić mu dobrą kondycję finansową. Od znajomości piłki są trenerzy.


Sebek#: Pamiętam Pańską polemikę z trenerem Smudą na łamach prasy. Jak się przedstawiają Wasze stosunki obecnie?

Marek Jóźwiak: Nie widzieliśmy się długo. Myślę, że wkrótce się spotkamy i porozmawiamy. Przepraszam, ja będę mówił, a trener będzie mówił trochę mniej i więcej gestykulował.


Loco#: Mało brakowało, a zagrałbyś w Polonii. Kibice mogliby mieć Ci to za złe. Co byś im powiedział?

Marek Jóźwiak: Ja nie wybieram klubu, gram tam, gdzie mogę grać i gdzie mnie chcą.


micki#: Ile lat będziesz jeszcze grać w piłkę?

Marek Jóźwiak: Aż mi się znudzi. A tak poważnie, dobry rok.


Qba#: A nie poczułeś się dotknięty, kiedy Kubicki powiedział Ci bodajże w styczniu, że Legia ma już obrońców, a Ty jesteś niepotrzebny?

Marek Jóźwiak: Każdy by się poczuł dotknięty. Szczególnie taki legionista jak ja. Jednak jestem cierpliwy i już jestem w Legii. Pan Bóg tak chciał.


marmar#: Czy trener Kubicki zwraca się do Ciebie per Jóźwiak?

Marek Jóźwiak: Raz Marek, raz Jóźwiak. Trochę mnie to razi, ponieważ Jóźwiak to mój ojciec i dobrze byłoby, gdyby do każdego z piłkarzy zwracano się po imieniu. Chociaż mi to nie przeszkadza tak bardzo.


greesha#: Trenowałeś z Polonią... Jakie są różnice w treningach tam i tu? (Liczka - Okuka).

Marek Jóźwiak: Są to dwie różne szkoły, dwa różne systemy gry. Na porównanie przyjdzie czas w derby Warszawy. Bardzo cenię trenera Liczkę.


Cinek#: Co sądzisz o Szczęsnym? Kiedyś razem graliście w Legii, ale dzisiaj raczej za nim nie przepadamy (łagodnie mówiąc).

Marek Jóźwiak: Maciek zawsze był w swoim świecie. Miał swoje ideologie, jednak cenię go jako bardzo dobrego bramkarza i kolegę również. Mówił zawsze to, co myślał.


Olo#: Czy utrzymujesz kontakty z Wojtkiem Kowalczykiem?

Marek Jóźwiak: Tak, utrzymuję. Ostatnio byliśmy na jednym piwku. Przed odlotem Wojtka na Cypr.


elmo#: Co sądzisz o trenerze Engelu i wynikach reprezentacji?

Marek Jóźwiak: Trener Engel ściągnął mnie do Legii, za to jestem mu wdzięczny. Jesteśmy na MŚ po bodajże 16 latach. To jest moja odpowiedź.


Sebek#: Jaka jest szansa na obronę Legii w składzie: Jóźwiak, Zieliński, Łapiński?! Razem macie ponad 100 lat!!!

Marek Jóźwiak: A ile Ty masz lat?


Sebek#: Ja mam 33 lata, a pytałem jak najbardziej poważnie, bo myślę, że Wasze trio byłoby nie-do-przejścia! Czy Łapiński ma szanse na grę w pierwszym składzie?

Marek Jóźwiak: Myślę, że bylibyśmy jednym z najlepszych bloków defensywnych w Polsce mimo naszych lat, bo te nie grają na boisku, gra nasze doświadczenie.


Loco#: Kto jest dzisiaj najlepszym polskim obrońcą i jak porównałbyś jego do siebie sprzed kilku lat?

Marek Jóźwiak: Jacek Zieliński jest dobrym obrońcą, mamy dużo wspólnego. Młodzi niech się uczą. Mają jeszcze od kogo.


marmar#: Co ma Wisła, czego nie ma Legia?

Marek Jóźwiak: Wisła ma wieżę mariacką, a Legia kolumnę Zygmunta, której z kolei nie ma Wisła. To wszystko.


stinger1#: Czy nie miał Pan propozycji w jednym z klubów, które trenował Janusz Wójcik, np. z Cypru?

Marek Jóźwiak: Mieliśmy takie rozmowy, ale na Cyprze jest limit obcokrajowców.


bolo#: Czy mógłbyś z czystym sumieniem powiedzieć, że nigdy nie uczestniczyłeś w "kolejkach cudów"?

Marek Jóźwiak: Cuda się zdarzały i będą się zdarzać.


grucha#: Jest Pan pierwszym piłkarzem, który zamiast mówić, "nigdy nie uczestniczyłem w przekrętach", udziela odpowiedzi niejako potwierdzającej je. Gratuluję odwagi!

Marek Jóźwiak: Nie mówię o kupowaniu lub sprzedawaniu meczów, mówię tylko o cudach. A te zdarzają się nie tylko w piłce. Takim cudem było odebranie mistrza Polski w 1993 r.


artur kotlinski#: Czy grał Pan w jakimś meczu, w którym wynik był z góry ustalony?

Marek Jóźwiak: Tak, grałem na podwórku z moim synem. Wiedziałem, że musi wygrać. Tak poważnie, to jest naprawdę śliski temat.


elmo#: Któremu trenerowi zawdzięczasz najwięcej?

Marek Jóźwiak: Pawłowi Janasowi, trenerowi Giungamp Smereckiemu, przy których święciłem największe sukcesy.


air_d#: Jakim samochodem jeździsz?

Marek Jóźwiak: Toyotą land cruiser.


Olo#: Twój ulubiony komentator sportowy?

Marek Jóźwiak: Smokowski, Szpakowski Darek, Basałaj.


raffiti18wr#: Czy lubisz oglądać mecze w telewizji?

Marek Jóźwiak: Tak lubię oglądać mecze. Dlatego mam trzy telewizory, żeby żona też mogła coś oglądać poza piłką.


Qba#: "Beret", powodzenia w Legii! Graj tak jak ostatnio za Janasa! A mistrz będzie!!! Trzymaj się!

Podaj ten news dalej: