Do niedawna trenerzy Legii powtarzali, że chcą koniecznie sprowadzić młodego bramkarza, który mógłby się uczyć od Radostina Stanewa i Artura Boruca. Po meczu z Pogonią, w którym Stanew doznał wstrząsu mózgu, mówiło się o ekspresowym sprowadzeniu Krzysztofa Tymy, który przebył już testy na Łazienkowskiej. Okazuje się jednak, że Legia nie kupi kolejnego golkipera, gdyż ma dwóch całkiem niezłych. Tak twierdzi szkoleniowiec Legii, po wczorajszym bardzo dobrym występie Boruca.
- Nie wiem kto zagra w najbliższym ligowym meczu. Okazało się, że mamy co najmniej dwóch wyśmienitych bramkarzy. Tyma jest jednak bardzo dobry. Wysoki i sprawny. Też by się przydał - powiedział Okuka na konferencji prasowej.
Wczoraj na ławce rezerwowych usiadł Marcin Muszyński, doświadczony zawodnik rezerw.
Będzie Tyma, czy nie będzie?
sobota, 16 marca 2002 11:35
Bodziachźródło: Przegląd Sportowyna podstawie: Przegląd Sportowy