W dzisiejszym Przeglądzie Sportowym Wojtek Kowalewski opowiada o swoich pierwszych krokach w Doniecku. Przed sezonem działacze na wzór europejski urządzili prezentację drużyny i spotkanie z kibicami, podczas którego Gibon trochę gubił się ponieważ jego rosyjski jeszcze nie jest najlepszy. Wojtkowi podobała się atmosfera podczas pierwszego meczu z Połtawą: " Na trybunach zasiadło 32 tysiące ludzi, którzy potrafią dopingować równie żywiołowo jak fani z Łazienkowskiej"- powiedział. Wojtek porusza się po mieście Skodą Oktawią- model ten dostają wszyscy "legionierzy" w zespole- takim mianem określa się na Ukrainie stranierich. Wiadomo, że nazwa kojarzy się Gibonowi z jednym...
Dzięki Arturowi Borucowi, z którym często się kontaktuje, Wojtek zna wyniki Legii i razem z legionistami może cieszyć się z pierwszego miejsca w tabeli.
Gibon legionerem
wtorek, 19 marca 2002 08:59
turystka_źródło: Przegląd Sportowyna podstawie: Przegląd Sportowy