Legionisci.com
LEGIONISCI.COM
Wywiad

Istnieją dwa światy

piątek, 22 marca 2002 11:56
Andrzej Placzyńskiźródło: Przegląd Sportowy

Jest członkiem zarządu i dyrektorem do spraw biznesu firmy Sportfive, która do niedawna nosiła nazwę UFA. Działa ona na polskim rynku od 1993 roku.


- Na czym polega wasza generalna strategia?

Andrzej Placzyński: Jeżeli chodzi o polski rynek "produktem" numer jeden jest dla nas oczywiście piłkarska reprezentacja Polski, z którą współpracujemy od 1999 roku.


- Jaki charakter ma ta współpraca?

- Kupiliśmy od PZPN prawa telewizyjne i marketingowe związane z reprezentacją Polski. W najbliższych latach będziemy pozyskiwać dla niej sponsorów z wyjątkiem tak zwanego sponsora głównego, którym obecnie jest Era. Umowę z piłkarską centralą podpisaliśmy do 2006 roku.


- Rozumiem, że suma sprzedaży objęta jest tajemnicą?

- Kwot oczywiście nigdy nie zdradzamy. To specyfika każdej tego rodzaju firmy, która zajmuje się interesami. Obowiązuje klauzula tajności...


- Jeżeli chodzi o kluby...

- Początkowo dogadywaliśmy się z poszczególnymi klubami. Obecnie sytuacja radykalnie się zmieniła. Można powiedzieć, że liga została scentralizowana, a prawami wyłączności dysponuje Canal Plus. My nie zerwaliśmy jednak kontaktów z klubami, ponieważ ze wszystkimi z wyjątkiem Legii, mamy podpisane umowy dotyczące praw telewizyjnych w europejskich pucharach.


- Wasza działalność ogranicza się do praw telewizyjnych?

- Jesteśmy w trakcie tworzenia nowej komórki, która będzie zajmowała się wyłącznie sprzedażą praw marketingowych. Ponieważ wiele klubów chciałoby współpracować z firmą, która ma doświadczenie w tym zakresie więc będziemy pozyskiwać sponsorów i reklamodawców nie tylko na bandy, ale również na koszulki, spodenki i tak dalej. Ujawnię, że szukamy sponsora ligi, do czego upoważnia nas umowa podpisana z PZPN. Rysują się pewne możliwości, ale na tym rynku wchodzimy w okres recesji. Jednak głęboko wierzę, że to przetrwamy i to się zmieni...


- Jak ocenia pan stan polskiej piłki?

- Jako bardzo zły. Reprezentacja i PZPN to jeden świat, a kluby drugi. Sytuacja ligowej piłki jest dramatyczna, ponieważ może liczyć niemal wyłącznie na pieniądze z Canal Plus i ze sprzedaży zawodników. Nieszczęściem sportu w ogóle są złe ustawy dotyczące sponsorów, jak również zakaz reklamy piwa. Jak wiadomo na całym świecie właśnie browary są największymi "dostarczycielami" pieniędzy dla sportu. Mam nadzieję, że już niebawem, to co złe i szkodliwe zostanie zmienione.


- Co czeka polski futbol w bliższej i dalszej przyszłości?

- Bliższa przyszłość zapowiada się dobrze, ponieważ uczestniczymy w finałach mistrzostw świata. Tak więc przed polską reprezentacyjną piłką tylko i wyłącznie dobre dni. Jeśli chodzi o eliminacje mistrzostw Europy to przy losowaniu grup jeszcze raz się okazało, że Jerzy Engel jest nie tylko trenerem, ale i szczęściarzem. Przed nami realna szansa, by po raz pierwszy w historii, awansować do finałów mistrzostw Starego Kontynentu. Jeżeli chodzi o reprezentacyjną piłkę widzę ją w optymistycznych, biało-czerwonych barwach. Natomiast dla ligowego futbolu ten rok będzie najgorszy. Sądzę, że od przyszłego roku powoli zaczniemy odbijać się do góry.


- Dlaczego zdecydował się pan przystąpić do egzaminu na menedżera?

- Mam kontakt z wieloma zawodnikami. Zgłaszali się do mnie, czy nie poprowadziłbym ich spraw. Zobaczyłem, że istnieje rzeczywiste zapotrzebowanie...


- Usiadł pan przy stole, wypełniał testy.

- Dawno nie brałem udziału w żadnym egzaminie, chciałem się jeszcze raz sprawdzić. Łatwo nie było...


Rozmawiał Maciej Polkowski

Podaj ten news dalej: