Leszek Miklas - fot. LegiaLive!
REKLAMA
REKLAMA

Miklas: Jesień oceniam pozytywnie

Bodziach, źródło: Gazeta Wyborcza - Wiadomość archiwalna

"Jesteśmy blisko sfinalizowania transferów piłkarzy, którzy wzmocnią zespół. Jednak cały czas szukamy lepszych od nich" - mówi Gazecie Wyborczej wiceprezes KP Legia, Leszek Miklas. Legia szuka graczy, którzy są wolnymi zawodnikami. Łącznie na Łazienkowską ma trafić 2-3 nowych piłkarzy. Oprócz środkowego obrońcy i napastnika, poszukiwany jest skrzydłowy.
Miklas nie chce obiecywać, że wszystkie transfery dojdą do skutku przed pierwszym treningiem, zaplanowanym na 11 stycznia. Niewykluczone, że do Legii sprowadzony zostanie Brazylijczyk Hernani, którego umowa z Koroną wygasa w czerwcu przyszłego roku. "Jeśli nie znajdziemy do końca roku piłkarza o wyższych umiejętnościach, porozmawiamy z Hernanim. Znamy jego silne i słabe strony, wiemy, jak się zachowuje w konkretnych sytuacjach, jak reaguje na stres itd." - mówi Miklas.

Miniona runda w oczach prezesa nie wyglądała najgorzej, szczególnie biorąc pod uwagę fatalny start. "Biorąc pod uwagę słaby początek, kiedy przegraliśmy cztery z sześciu meczów, rundę oceniam pozytywnie" - mówi. Miklas jest także zadowolony z transferu Manu i przekonuje, że był on obserwowany przez Legię od półtora roku, a sprowadzenie go na Łazienkowską nie było łatwym zadaniem. "W trakcie letnich przygotowań widziałem, że potrafi dośrodkować w wybrane miejsce tyle razy, ile chce. Tylko tam musi być ktoś, kto jego podanie wykorzysta. Dziś Manu jest za szybki dla naszej drużyny i nie ma do kogo podać. Drużyna musi nauczyć się wykorzystywać jego szybkość. Z każdym meczem było lepiej" - mówi Miklas.

Legia mogła w niedalekiej przeszłości kupić Rudnevsa, który w barwach Lecha strzelił 4 bramki Juventusowi. Wtedy jednak piłkarz na tę pozycję na Łazienkowskiej nie był priorytetem. "Legia mogła go mieć, ale potrzebą najważniejszą była wówczas pozycja defensywnego pomocnika i mamy Vrdoljaka, który grał dobrze przez całą rundę i strzelił cztery gole" - mówi Miklas.

Zarząd klubu nie stracił zaufania do Macieja Skorży i ma nadzieję, że ten poprowadzi Legię do mistrzostwa Polski. Taki bowiem jest cel naszego klubu na obecny sezon. "Dla Legii, Lecha i Wisły i pewnie kilku innych drużyn celem jest mistrzostwo i dobra gra w pucharach. Można narzekać na to, jak poznaniacy grają w lidze, ale to, co zrobili w Lidze Europejskiej, zostanie im zapamiętane na wiele lat. Chcielibyśmy to powtórzyć w nadchodzącym sezonie" - przekonuje Miklas.

Całą rozmowę możecie przeczytać w dzisiejszym wydaniu Gazety Wyborczej.

REKLAMA
REKLAMA
© 1999-2024 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.