Podczas wczorajszego spotkania miało miejsce niemiłe wydarzenie. Bartek Karwan, który nie mógł zagrać w meczu, dopingował swoich kolegów na stadionie. Kilku fotoreporterów chciało mu zrobić zdjęcie, na co Bartek się nie zgodził. Jednak fotograf "PS" był zawzięty i "strzelił" fotkę pomocnikowi Legii. Zawodnik zdenerwował się i kopnął w statyw, a aparat upadł na ziemię, doznając "kontuzji".
Bartek nie pokazał się może z najlepszej strony, ale zachowanie fotoreportera było również dalekie od ideału.
Karwan nie lubi zdjęć
sobota, 6 kwietnia 2002 14:38
Bodziach