Mariusz Piekarski nie pojechał z Legią do Chorzowa. Dostał bowiem od lekarza 3 dni wolnego, ale jak sam mówi, chciałby odejść z Legii na conajmniej rok. - W Legii i polskiej lidze nie mam się od kogo uczyć, a na siedzenie na ławce rezerwowych jestem za stary. Chcę odejść z klubu, nawet na rok, nawet do jakiejś przeciętnej ligi. Beze mnie Legia na pewno sobie poradzi - powiedział Piekarski.
"Piekario" chciałby wyjechać byle gdzie. - Może być Cypr, może być Izrael. Tak jak Wojtek Kowalczyk czy Marek Citko. Obaj wyjechali i odzyskali formę. Ja chciałbym być nawet wypożyczony i za rok wrócić na Łazienkowską. Na pewno byłby ze mnie większy pożytek, niż jest teraz. Z mistrzostwa Polski cieszę się na swój sposób, medal w domu wisi. Ale na pewno nie jest to pełna radość, bo i mój wkład w ten tytuł był niewielki. Czy nie kusi mnie perspektywa gry w Lidze Mistrzów? To są na razie marzenia - kończy piłkarz.
Piekarski chce odejść
sobota, 4 maja 2002 07:52
Bodziachźródło: Gazeta Wyborczana podstawie: Gazeta Wyborcza