Mamy tego upragnionego mistrza, ale co z tego? Nie wiem, czy Wiśle wicemistrzostwo nie wyjdzie lepiej. Dlaczego? Bo nie zapowiada się, żeby Legia przeszła pierwszą rundę eliminacji LM. A wtedy nie mamy nic, a Wisełka ma chociaż UEFA, i trochę się mobilizując może tam pograć ze 3 rundy. Wariant optymistyczny przedstawiony przez lfanatica nie bardzo mi odpowiada. Drumlak, Kukiełka , Surma, Klimek, Gajtkowski , może Saganowski i Jakubowski. Po co nam oni? Nie wyobrażam sobie takiego składu Legii w el.ML : Stanew-Zieliński, Omeljańczuk, Kukiełka - Surma, Drumlak, Gajtkowski, Jakubowski, Kiełbowicz - Klimek, Kucharski. A co z tymi, którzy już u nas są? Legia powinna się wzmocnić dwoma, góra trzema zawodnikami, ale z wyższej półki.
OBRONA
Zakładamy ,że się wyleczą Siadaczka, Szala, Jarzębowski, że Łapiński dojdzie do formy. Omeljańczuk to jeden z lepszych defensorów w naszej lidze, Zieliński jeszcze pogra, Jóźwiak też. Obrony bym nie ruszał. Bo zresztą nie ma kim jej wzmocnić, takich wynalazków jak Gierasimovski już nam nie trzeba, a z polskiej ligi Wisła Głowackiego na nie sprzeda. Może Kukiełka, ale on jest bardziej defensywnym pomocnikiem... , gdyby odszedł Murawski.
POMOC
Pomocnicy maja decydować o grze, stylu drużyny. Legia stylu nie ma , gra tez nie wygląda dobrze. Pomoc trzeba zmienić. Milenko Acimovic, który miał zastąpić Karwana (były to chyba niespełnione życzenia) jest już w Tottenhamie. Dobrze by było gdyby został Vuković. Na lewą stronę trzeba szykować Wróblewskiego na zmianę z Kiełbowiczem (może wreszcie...). Prawa strona na pewno nie Sokołowski, nie daj Boże. Będzie trzeba jeździć po europejskich stadionach, szkoda żeby im popsuł oświetlenie. Jakubowski - już lepiej , ale wiadomo jak to jest jak ktoś przychodzi do Legii z polskiej ligi, podpisuje dobry kontrakt i ma wszystko w d... Jestem za Drumlakiem jeśli Vuko miałby nie zostać. Magiera niech gra w rezerwach, tam jest jego miejsce. Do jedenastki powinien wrócić Mariusz Piekarski. Jest to człowiek o niebo lepszy od Vukovica jeśli gra. A od Okuki dostawał szanse pograć 5 min w meczu. Tak być nie może. Jestem pewien, że nie strzelałby 3 okieknek w
sezonie, tylko 13 (niekoniecznie okienka). Technicznie najlepszy w Polsce, musi tylko pamiętać, że jest jeszcze 10 kolegów. Mój typ: jeśli dostanie szanse, w przyszłym sezonie król asyst. Jak się da, to ściągnąć tego Mancheva (za Karwana), lub Patera (chyba mało realne). Surma by się przydał, jako rezerwowy, bo wymienienie całego składu na dobre wyjść Legii nie może.
ATAK
Wraca gwiazdor Mięciel , ale nie wiadomo czy będzie mu się chciało grać u nas, przy Łazienkowskiej 3, jak się tyle zachodu naoglądał (a miał okazje bo przeważnie siedział na ławie). Proponuje Wojtka Kowalczyka ściągnąć zanim go AEK zabierze. Człowiek się wychował w Warszawie, chodził na Legie, na pewno w żadnym meczu by nie odpuścił. Poza tym, jest królem strzelców na Cyprze, 25 meczy 24 gole to jest coś. Nie wydaje mi się żeby cypryjska liga była dwie klasy gorsza od naszej. Mamy jeszcze walecznego Kucharskiego, skutecznego Czereszewskiego, wolnego Svitlice, i niewiadomo jakiego Yahaye. Tych dwóch ostatnich bym się pozbył, fakt, że Stanko dorzucił swoje 3 grosze do mistrza, ale nie jest to człowiek , który powinien grac w ataku Legii. Yahaya to przykład, tego o czym pisałem wyżej, przyszedł do Legii, dobrze mu płacą i ... Niektórzy domagają się Gajtkowskiego , pytam się za kogo by
grał? Jeśli nie wyjdzie Kowalczyk, proponuję mały desancik brazylijsko-argentyński. Cos jak Cantoro z Wisły, czy Giuliano (ciekawe gdzie teraz jest?)
Tak więc, prośba do zarządu. jak już kupować to ludzi którzy zastąpią innych i będą grać. Nie ma sensu kupić połowy polskiej ligi , która się wyróżniła bo nic z tego nie będzie.
Mój skład na Ligę Mistrzów:
Stanew - Zieliński, Omeljańczuk, Murawski - Wróblewski, Vuković (Drumlak), Piekarski, Kukiełka, ?????? – Kowalczyk Kucharski
Zależy, kto przyjdzie za Karwana, jestem za kimś z za granicy, nie może być
gorszy. Może jakiś Brazylijczyk, czy ten Manchev. Zakładając ,że wszyscy są w optymalnej formie, przechodzimy I rundę. Mając szczęście trafiamy na mistrza Jugosławii i odpadamy po walce. Trochę pesymistyczne, ale tak naprawdę cienko widzę II rundę w wykonaniu naszych piłkarzy, przekonuje do tego ich gra, której w sumie nie ma. Punkty w lidze są wybiegane, wywalczone, a nie wygrane. Oby Legia znalazła swój styl i zaczęła grac w piłkę a nie biegać koło niej. Gra tej drużyny nie ma nawet porównania w tą z LM, czy nawet z tą, która przegrywała z Widzewem 2-3.
Felieton
Co teraz?
poniedziałek, 6 maja 2002 11:32
(L)Kibic