Niedowierzanie, że Rapid nie ma już szans na podbój Europy i pochwały pod adresem piłkarzy Legii – tak rumuńskie media komentują czwartkowy mecz w Warszawie. Dziennikarze z kraju rywali "wojskowych" doceniają dobrą postawę legionistów. I tylko serwis sptfm.ro uważa, że przegrała lepsza drużyna. Zauważeni zostali także kibice Legii.
Rumuńskie media o meczu
Rumuńskie media zwracają uwagę, że gorący doping przy Łazienkowskiej mógł spętać nogi rywalom Legii. "Europejska przygoda Rapidu zakończyła się w Warszawie. Piłkarzy Legii wspierali fanatyczni kibice, a Rumuni po raz kolejny przekonali się ile znaczy Miroslav Radović i kontratak w wykonaniu Polaków" – czytamy w serwisie prosport.ro.
Zdaniem rumuńskich dziennikarzy wygrana Legii nie jest wynikiem słabej gry rywali. "Rapid zagrał jeden z najlepszych meczów w sezonie, ale i tak odpadł z Ligi Europy" – smuci się dziennikarz "Sporturilor". "Nasza drużyna dobrze weszła w spotkanie, ale efektem jej przewagi były tylko bite seriami rzuty rożne. Dodatkowo Legia miała Dusana Kuciaka. Rapid się starał, ale gospodarze byli za dobrzy. Piękne sny zakończyły się w Polsce. W tym samym kraju, gdzie wszystko się zaczęło, gdy Rapid wyeliminował Śląsk Wrocław" – czytamy na stronie gazety "Sporturilor".
Na tle większości opinii wyróżnia się relacja z meczu w serwisie sptfm.ro. "Wynik nie odzwierciedla przebiegu gry. Przegrała drużyna lepsza. Rapid zagrał lepiej niż dwa tygodnie temu i zdominował mecz od pierwszych minut. Przełomowa była 26. minuta, gdy Dan Alexa został ukarany czerwoną kartką. Mimo to Rapid nadal atakował i interesowała go tylko wygrana. Polacy zagrali jednak bezlitośnie i wykorzystali wszystkie błędy rywali. Legia kończyła mecz bez jednego z zawodników, ale Rapid nie potrafił tego wykorzystać" – smuci się sptfm.ro
