Mistrz Polski łatwego zadania nie ma. Nie ma co się czarować – losowanie (zakładam, że pierwszą rundę przejdziemy) to chyba więcej niż połowa sukcesu. Obecna sytuacja Legii, niestety przypomina relacje w Polonii "za" Liczki bardzo duży procent wartości drużyny to trener. Po za kilkoma wyjątkami kopaczy nie mamy rewelacyjnych.
Okuka to z pewnością fachowiec - sam miałem wątpliwości po jego początkach, ale jeżeli trener przyjeżdża do obcego kraju i stanowczo wdraża swoją koncepcje, szybko poznaje specyfikę ligi i zdobywa mistrzostwo to pojęcie o piłce na pewno ma. Kolejny argument za nim to właśnie fakt, że nie miał specjalnie kim tego mistrzostwa wywalczać. fakt, że kilku piłkarzy Legii ma teraz taką a nie inną pozycję to w dużym stopniu zasługa jego ustawienia drużyny i konsekwentnego prowadzenia zespołu. Nie prawdziwe okazały się zarzutu, że ktoś u Okuki gra za "ładne oczy" Vuko okazał się świetny a będzie jeszcze lepszy, bo nie ma mentalności gwiazdorka i na pewno się rozwinie. Svitlica nie błyszczał specjalnie, ale okoliczności transferu były takie, że w sumie Legia nie mogła sobie pozwolić na kogoś innego (kiedy Czereszewski miał formę Stanko siedział na ławce). Zaletą każdego szkoleniowca zagranicznego jest to, że jest "po za" układami i ocenia jedynie po aktualnej formie - to ważne w polskiej lidze. Trener to nasza niewątpliwa zaleta, ale to chyba troszkę mało.
Okuka ma swoją koncepcje zespołu, swój pomysł. Moim zdaniem najważniejsze w tej chwili to "zaklepać" sobie Drago na kolejne 3 sezony i stworzyć mu komfortowe warunki do pracy. Jeżeli klub w danej chwili nie ma kasy na spektakularne transfery to przynajmniej niech się nie osłabia - a ewentualne nowe nabytki - powinien wskazać sam Drago. Dosyć już chyba czasów, kiedy po każdym sukcesie z Legii ochodziła połowa składu - czas wreszcie zacząć budować drużynę, która będzie w stanie "wskoczyć" szczebelek wyżej i utrzymać poziom.
Toszke o drużynie
bramkarze.
Nie ma tu rewelacji, ale nie jest też źle. Pierwszym jest Stanew i dobrze. Jeżeli Boruc ma talent, to jeszcze i tak będzie miał okazję się pokazać - natomiast jest to na tyle specyficzna pozycja, że doświadczenie ma bardzo duże znaczenie. Stanew grał dużo w lidze bułgarskiej rażących błędów nie robi. Co do Boruca to w sumie ciężko jeszcze go oceniać - kilka dobrych meczów i od razu widać, że ma umiejętności - jeszcze będzie "pierwszym". W sumie to tyle ...ale pozostaje niedosyt. Kowalewski odszedł w momencie kiedy stawał się "pewniakiem". Świetny na linii, przedpola się szybko uczył i w tej chwili świetnie się rozwija - jeżeli przy okazji dobrze sobie ułoży
w głowie to moim skromnym zdaniem właśnie on zastąpi kiedyś Dudka w
reprezentacji - szkoda go strasznie. Szamo by się przydał.... :( ale nie jest żle - jedziemy dalej.
obrona.
Ja uważam, że jeżeli wszyscy się wyleczą to właśnie to jest najlepsza formacja. Pewniaków tu mam co prawda tylko dwóch - Zieliński i Omieljańczuk, ale to właśnie tylko dlatego, że nie znam teraz formy wszystkich. Jarzębowski do momentu kontuzji był świetny - pewność, zdecydowanie a jak pobiegł do przodu to go jeszcze z rożnego chłopaki piłką w głowę trafiali i wpadało. Nic nie można zarzucić Szali - bardzo dobry transfer. Widać , że ma poukładane w głowie, gra pewnie. Jóźwiak bardzo
dobrze, że jest - większa rywalizacja w tej formacji - jest pewny nikt mu nie ujmie zasług ( pięć min skakałem jak strzelił w Moskwie) dobrze rozumie się z Zielińskim - a jedyne ryzyko to może już nie ta zwrotność przy młodych dynamicznych napastnikach, ale na razie wysoka forma i nie będę się czepiał. Łapiński i Siadaczka ....tu nic nie napisze, bo naprawdę ciężko przewidzieć czy ...czy np. oni żyją....dalej!
pomoc
Można napisać książkę "Ewolucja formacja pomocy Legii Warszawa", a i tak
dużo się nie wyjaśni. Moim zdaniem najbardziej chimeryczna część składu (są
wyjątki). Czasem jest "malyna" a czasem taaaka padaczka..ech. Pomoc powinna
decydować o charakterze zespołu - zdecydowanie przydałoby się dwóch b.
dobrych piłkarzy od razu zdolnych do gry. Nie napisze o Bartku, bo już go w
sumie nie ma, ani nie napisze dlaczego go nie ma - bo to już inny temat. Natomiast szkoda po prostu, że nie ma w pomocy takiego zawodnika, który był by punktem odniesienia dla reszty - dobrym duchem (nostalgia za Piszem ?). Dlatego priorytetem powinno być zatrzymanie Vukovicia. Raptem 22 lata, ciągle się rozwija, zdecydowany i baaardzo dużo widzi - troszkę przypomina Rosickiego z Borussi Dortmund, ale warunki ma lepsze. :-) .! - zdecydowanie powinien zostać. Maciej Murawski powinien mieć indywidualne treningi z "wprowadzania odebranej piłki". "Enty" trener już to mówi, ale narzekać nie można. Maciek wyrównał formę i końcówka ligi świetna - zdecydowanie powinien zostać. Tomek Sokołowski - źle nie jest, ale powinien wziąć przykład z Karwana - wyrównać formę. Przecież kilka meczy miał świetnych. Żeby mu się zawsze chciało ...Magiera i Majewski - może nie widać ich specjalnie, ale ...po prostu b. dobrze wykonują polecenia trenera ten drugi moim zdaniem niedoceniany. Światełko w tej formacji - lewa strona Kiełbowicz i (wyleczony) Wróblewski ...a może poprzestawiać i niech razem grają...? nie wiem - nie wtrącam się, ale tam jest dobrze. Mariusz jest za brazylijski jak na obecne Legijne realia - ja rozumiem dużo umie, super technik , ale jeżeli trenować się nie chce to chyba sobie trzeba odpuścić, ale bym go zostawił. Jeżeli wyzwoli ambicje i pokaże, że chce grać może być prawdziwym liderem ..to zależy już tylko od niego. W pomocy brakuje mi kogoś z "jajem" pewniaka z przeglądem pola i super technika jednocześnie. Na pewno trzeba się wzmocnić - niech Okuka coś wymyśli.
atak
Cóż...a może Czarek i reszta?. Zdecydowanie przydałby się Mięciel, ale Mięciel któremy się będzie chciało grać i walczyć. Po cholerę był transfer Mazurkiewicza?
Następnych kilka tygodni przyniesie odpowiedzi, czy nie będziemy musieli się wstydzić.
Felieton
Rewelacji nie ma
poniedziałek, 13 maja 2002 11:50
Michał